Konstrukcja środkowej części tekstu jest trochę niejasna. Chodzi o moment, w którym przeskoczyłeś z wad, na plus w postaci dowolności. Na początku wspominałeś, że sensu nie ma łażenie po dziczy i robienie misji pobocznych, a potem stwierdziłeś, że to duży plus, bowiem mamy piaskownice, gdzie możemy sami wybrać, czy eksplorować, czy nie. Pierwsza połowa artykułu zrozumiała i mądra, spojrzałeś na konstrukcję gry racjonalnie, naturalistycznie, przez co udowodniłeś pewne upośledzenie i absurd gry, który gdzieś tam czuć podczas gry, ale o którym szczególnie się nie myślało.
Sam jestem zachwycony Far Cry'em 3 za całokształt. Fakty, że Jason nie jest postacią również mi odpowiadającą oraz to, że mnogość elementów RPG wywołała przystań w sensownym wspinaniu się po fabularnej linie, nie są dla mnie na tyle istotne przy ocenianiu, czy podsumowaniu całokształtu gry.
@DM
Doskonale Cię rozumiem i taki scenariusz jest możliwy, jednakże na tą chwilę ciężko wyjść z jakiegoś założenia. Tym wpisem również gdybam i stawiam hipotezy, bowiem nikt nie jest w stanie określić jak to będzie wyglądać. Abonament podejrzewam, że byłby raczej na pewno, początkowy dostęp do ograniczonej filmoteki również, ale sądzę, że z biegiem czasu by to ewoluowało. Najpierw jednak musimy mieć potwierdzenie, że Netflix rzeczywiście pojawi się w naszym kraju.
We wpisie nie wspomniałem o tym, że korzystać z serwisu oczywiście da radę za pomocą zmiany wtyczek, bo jeżeli mówimy o przestrzeganiu zasad, to nieco łamiemy prawo usługi korzystając z innych, niż docelowe rejony. No i barierą dla niektórych jest wyłączność oryginalnego języka.
"Samo granie w grę powinno być tutorialem" ~Dean Evans. Sądzę, że elementy stopniowego rozwoju są czymś, co gracz pragnie doświadczać. Nie mówię o dodatkowych rozbudowaniach rozgrywki - które właśnie są postrzegane jako elementy RPG (chcesz dodać coś więcej do fpsa, to już powiedzą, że to RPG, bestie!). Wnoszenie ciągłego progresu, wrażenie rozwijania wraz z postępami fabuły - to coś cholernie istotnego, co musi być podstawą.
Panie HEDRIX22. Dokładnie o to mi chodzi. Nie chcę, by FC4 podzielił los innych sequeli, których poprzedzające odsłony były wyjątkowo dobre. Podkreślam też, jak ciężko będzie uniknąć takiego efektu i zaznaczam, że szanse są nikłe, ale zawsze jest nadzieja.
AI kwiczało, fakt, niejednokrotnie to bolało, bo psuło rozgrywkę. Styl Rambo momentami imponował, ale styl Rambo w kuloodpornej zbroi raczej irytował. Tego nie powinno być w FC4, powinno być - jak wspominałem - bardziej uczuciowo, tragicznie. Bohater powinien przesyłać nam swoje emocje, zakłopotanie, a jak jest to możliwe, kiedy wlatujemy w środek obozowiska i sprowadzamy Mordor na dane ziemie.
W gruncie rzeczy, to też nie było tak, że przez AI wszystko się psuło. Było kilka takich ciekawych zachowań przeciwników, którzy np. zbiegali się, popadali w panikę po tym, jak odnaleźli ciało, ale właśnie nie do końca to dopracowano i w efekcie prezentowało się raczej komicznie i przeszkadzało.
Względem formy tekstu i języka powtórzę pewnie kilka komentarzy. Wybacz, zacznę od tego "gorszego", ale spokojnie :) Problem jest początkowo niejasny - chodzi o samo pojęcie, tematykę. Wydaje mi się, że trochę zbyt wiele myśli zamieniłeś w słowa i na początku poruszane jest zbyt wiele spraw, elementów, przemyśleń naraz, przez co płynne czytanie jest problematyczne... ALE to dobrze, bo to świetny temat-rozkmina. Definicja, której do tej pory nie znałem, jest tak mroczna, w sensie ciemna, nie wzięta pod lupę, że po przeczytaniu tego tekstu tworzy się buza mózgów, burza pytań. Uświadamia, ale skłania do myślenia. Świetnie. Mam więc pytanie. Fokalizacja jest zjawiskiem, czymś co zawsze było i będzie nieodmiennym elementem w grach(choć dopiero teraz jestem tego świadom), więc umiejętne wykreowanie bohatera i jeszcze bardziej umiejętne sprawienie, by gracz z nim się utożsamił, czy tam poczuł imersję, sprawiają, że bez względu na perspektywę i pracę kamer, fokalizacja jest "głębsza", bardziej odczuwalna dla nas. Dobrze to rozumiem?
@FredgHar W moim tekście głównie pragnąłem przedstawić właśnie to, o czym napisałeś. To, że "gry nigdy nie były lepsze" odnosi się głównie do tego, że często do dziś chwalone produkcje były na rynku zupełną nowością, nieznanym środowiskiem. Często też taką okazję się wykorzystuje i powstają remake'i starych, dobrych tytułów, jednak warunkiem jest to, by się sprzedały. Żeby natomiast tak się stało, muszą zajrzeć do jak największego grona graczy, co możliwe jest dzięki zrobieniu na nich dobrego wrażenia - te natomiast nie zawsze idzie w parze z dobrą jakością.
Jest naprawdę wiele tytułów, które mimo daty produkcji nawet dziś są świetne, ale jeszcze więcej jest gier, które wspominamy ze względu na fakt, że były kiedyś absolutną nowością, poruszały tematykę, którą próżno było wtedy kojarzyć z elektroniczną rozgrywką, implementowały mechaniki, których do tej pory nie znano, a które dziś są krytykowane. Należy oczekiwać od dzisiejszych gier, by był lepsze jakościowo, bardziej rozbudowane, ale trzeba byłoby oczekiwać tego również od współczesnego kina, bowiem jak słusznie zauważyłeś, sytuacja jest taka sama. Zdarzają i zdarzały się jednak produkcje genialne, które między natłokiem innych tytułów, będą zdarzały się zawsze.
Jasne, że kiedyś sporadycznie powstawały bardzo dobre gry. Dzisiaj powstaje ich równie dużo i nie należy wytykać im, że są tylko dopieszczone wizualnie, bo to normalna kolej rzeczy. Nie wyobrażam sobie bowiem, by w temacie treści wiele się zmieniło. Zmieni się najprawdopodobniej sam sposób dostarczania treści przez rozgrywkę i tyle.
Jasne, że Baldur's Gate był grą świetną i mało produkcji potrafi mu dorównać, o czym świadczy wydanie i zadowalająca sprzedaż wersji odświeżonej. Ale tak jak ktoś tu wspomniał, produkcje stare produkcje id Software są tak zachwalane do tej pory, ale w gruncie rzeczy nawet przy współczesnych, średnich FPSach, wypadają blado. Krytykuje się to, za co tak kochało się dawne FPSy, narzeka się na banał rozgrywki i fabuły. Czy Doom miał tak intrygującą fabułę? Jako gameplay'ówka, jaką miał być od pierwszych chwil, jest dobry do dziś, racja. Battlefield 3, jako gra skupiająca się na właśnie na rozgrywce jest jeszcze lepszy, choć to dwa różne światy, dwie kompletnie inne myśli, którymi kierowano się dawniej i dziś. To zbyt długi temat, by nad nim się rozwodzić.
Udziela się tutaj magia sentymentu. Za kilkanaście lat zatęsknimy za Dishonored, To The Moon, serią Batman:Arkham, Mass Effect, i powiemy "cholera, to było to". Teraz natomiast nie potrafimy np. docenić wielu mocnych aspektów Heroesów VI, będąc sercem, duchem, ręką, nogą przy starej, dobrej trójce. Zwróćcie również uwagę na to, że gdyby IV część nie była tak słaba, to właśnie trójka wcale nie zapadłaby tak w pamięć graczy.
Zgodzę się, że obecnie rynek ograniczają AAA, że niewiele jest gier tworzonych od serca i rządzą pieniądze. Poza produkcjami indie i kilkoma wyjątkami gier wysokobudżetowych, muszę po raz kolejny potwierdzić. Tak, robi się gry by zarobić, co często rujnuje ambitne plany twórcze. Takie czasy, każdy orze jak może.
W waszych komentarzach jest sporo naprawdę sensownych zdań i upomnień. Nie włączyłem do wpisu wszystkiego co świtało mi w głowie. Przytoczone produkcje są pierwszą myślą i potwierdzają wcześniej napisane słowa, celowo nie rozwodziłem się nad tematem używając wielu innych gier, bowiem te cieszą się ogromną popularnością i najłatwiej na ich podstawie przedstawić problem.
@Likfidator - Nie śmiałbym wyrazić się o grze, w którą nie grałem. Jeżeli potrafisz komuś to wypomnieć ot tak, to może sam w ten sposób się zachowujesz?
Poza tym, wybacz temat spłaszczania wielu współczesnych tytułów nie jest niczym odkrywczym i naprawdę warto było tak bardzo go rozpisywać? Ja tego nie zrobiłem, bo to rzecz oczywista.
OKEJ. Dobrze by było jakbyś jeszcze przeczytał całość i poćwiczył rozumowanie. Wyraźnie napisałem, że nie chodzi o to, że gra jest słaba, lecz taki system psuje idee gry. Wszystko co zostanie zaimplementowane będzie na bieżąco testowane, nie spodoba się, będzie naprawiane. Pętla będzie się powtarzać, aż w końcu produkt, jaki mieliśmy dostać od pierwszych chwil, może okazać się za kilka lat nadal częścią tego, co miało być.
Cholera. Dobrze by było jakbyś przynajmniej końcówkę przeczytał. Wspominałem przecież, że "nie podoba się to nie kupuj" to zwrot głupi, bowiem jak pragnie się w coś pograć i nie zależnie w jakiej wersji wejdzie na rynek, i tak się kupi, cierpi na tym tylko fakt, że nie dostajemy pełnego produktu i nie mamy pewności, że dostaniemy.
Do tej pory dziwi mnie, czemu Josh Holloway został tak słabo wyeksploatowany przez kino. W Zagubionych zagrał mistrzowską rolę. Sam jego wygląd doskonale uplasował się do panującego w serialu klimatu. Odnośnie samego Intelligence. Nie oglądałem, ale po opisie charakteru filmu i przedstawieniu pierwiastka scenariusza, śmiem twierdzić, że to kolejny przeciętniak, zupełnie mi nie pasujący. Nie widzę przyszłości dla produkcji ze średnim nakładem budżetowym, poruszającej mocną tematykę i w dodatku z akcentami technologii mniej lub bardziej odległej przyszłości. Zwłaszcza, że Josh z tymi włosami wygląda jak rowerzysta.
@marcing805 Dzięki za przypomnienie, bowiem kompletnie Oculus Rift mi uciekł. Wiedziałem, że przed targami zapewniali o pojawieniu się właśnie Oculusa w 1080p i znacznie poprawionej grafice, ale później temat mi jakoś umknął.
@DM Masz absolutną rację, 12calowy Galaxy Tab Pro zasługuje znaleźć się wśród najciekawszych urządzeń targów. Nie robię tego często,ba, nigdy, ale dzięki, gdyż wpis zaktualizowałem z najmilszą chęcią.
Tak, jestem autorem tego tekstu i wbrew pozorom szanowni Panowie nie jestem nołlajfem, nie gram w Lola, bo szanuję swój czas i życie. Szkoda że większość z Was nie przeczytała całego tekstu. Martwi mnie również, że jako wielcy sportowcy nie wiecie czym tak naprawdę jest sport i kojarzycie to zagadnienie wyłącznie z popularnymi dyscyplinami.
Poruszamy tutaj również nieco inny temat, dotyczący zachowania względem samych gier. Jara was to, że gry traktowane są jak popierdółki dla nastolatków nie mających przyjaciół? Mnie to osobiście trochę wku*wia.
Czym się różni film od gry pod względem produkcji? Czym się różni rywalizacja w LoLa od gry w szachy? Na dobrą sprawę różnic jest niewiele, a jednak media dyskwalifikują gry.
Tyle z mojej strony.
BTW. Dzięki za share'a, dodatkowe wyświetlania na pewno się przydadzą.
Szukasz wiatru w polu. Musisz zdefiniować, czym jest rasizm, bowiem nie rzucam słów na wiatr. Takie zdanie nie ma podtekstu rasistowskiego bądź ksenofobicznego, bo odnosi się do zachowania tych ludzi w naszym kraju, zachowania, które najczęściej łamie wszelkie przepisy prawne. I nie ważne, czy to Rom, czy polak - takie zachowania będą przeze mnie krytykowane. Nie ważny kolor skóry, czy pochodzenie. Oczywiście, nie każdy Cygan żyje w ten sposób, więc te jednostki przepraszam. Zdania jednak nie zmienię.
Ależ oczywiście nie oczekuję 5-zdaniowej, bądź 5-akapitowej recenzji, wręcz przeciwnie. Przecież wystarczy kilka słów, by opisać faktyczną jakość danej aplikacji (np. ograniczona przez potrzebę płatności, z czasem nudna, wizualnie bardzo słaba). Zamiast tego dostajemy komentarze typu "Dobre, 5*", "Polecam", albo takie które w ogóle nie opisują gry, a przedstawiają spisany w kilku wyrazach "foch" na daną aplikację.
@Mastyl - Absolutne trafne porównanie, aż dziw, że na to nie wpadłem :) Co do drugiej części twojego komentarza, rozumiem jak najbardziej o co ci chodzi i wiem, że to nieco kontrowersyjne, bo sporo myślałem nad pisaniem tych słów, jednak najlepiej uwypuklają one to, co chciałem przekazać. Poza tym, Romowie(jezu no, Cyganie - to już powszechna forma) z całą pewnością tutaj nie zaglądają, za wysokie progi. Aha, dzięki za rozsądny komentarz. Poszanowanie.
Co do "każualostwa", nie będę wam tłumaczył co to znaczy, bo dobrze wiecie, kim jest "każual". Jedyny mój błąd w tym wszystkim to brak apostrofu, bo owszem, jest to mój wytwór.
@deTorquemana - nie mam obowiązku Ci się legitymować, przestawiać mojej naukowej kartoteki, czy "doświadczeń zawodowych". Czemu to w ogóle ma służyć, co mają papierki do czystych spostrzeżeń, jakie każdy ma prawo publicznie wyjawiać. Czy któraś z cech reklamy, jakie przedstawiłem, jest nieodpowiednia? Więc panie Wykształcony sprecyzuj się trochę, bo absolutnie nie wiem co ty tu do cholery robisz? :D
@Yoghurt - Dzięki za linki, ciekawe info :) Co do meritum i właściwie tytułu wpisu, odnoszę te słowa do faktu, iż przez ostatnie kilka lat, w polskiej telewizji nie było tak kiepskiej reklamy gry, których i tak jest mało. Nie odnośmy więc tego do najgorszej reklamy w historii.
@ M@rine Jasne, że robiło Raven, ale we współpracy z id. To przecież id Software zleciło im pracę nad tym tytułem, podobnie jak Wolfenstein. Zresztą, to tak, jakby napisać, że to właśnie Raven stworzyło MW3 i CoD Ghost...
@Berial6 - cóż, najwyraźniej jesteś "nierozumny" ale to już tylko twoje słowa, bo absolutnie źle zrozumiałeś zdanie, które już poprawiłem, byś następnym razem uniknął problemów :)
Witam. Miałem do tej pory przegrane 13h jednak wczoraj, gdy włączyłem grę zauważyłem że zmieniły się ustawienia graficzne gry. Wszedłem więc w opcje, zrobiłem porządek, po czym zrestartowałem grę. Gdy ponownie ją uruchomiłem zupełnie zniknął mi zapis gry. Tak, jakby kompletnie wyparował - był tylko zaznaczony slot który wcześniej wykorzystywałem a w nim napisane 0% i fabuła nierozpoczęta.
Wspomożecie save'm? tak na 15-20-25% gry, mnie więcej ten przedział. No chyba, że macie jakies bardziej ambitne pomysły. Ja szczerze już nie mam pomysłu - gra korzysta ze steam cloud więc moje dane nie powinny po prostu wyparować....
Kurcze, od kiedy zmieniliście ten interface - zarówno strony, jak i samego filmiku, częściowo przestałem was oglądać. To głupie, ale prawdziwe, film wczytuje się długo, stanowczo za długo. Owszem, być może jest to wina mojego neta, jednak hd na YT buforuje się znacznie szybciej niż tutaj SD/ MOB
Ten wasz Player to konkretna porażka. Materiał ładuje się jakby chciał, a niekoniecznie mógł
@Ogame_fan Trochę pogrubiłeś sprawę :P Poprostu Yuen mówi prosto i na temat, w sposób taki.. luzacki, zrozumiały dla wszystkich, tak jak byśmy między sobą rozmawiali (takie mam odczucie), zaś Dell udziela się w sposób "redakcyjny" rzeczywiście używa "inteligentnych" słów :P może po prostu niektóre nie są do końca zrozumiałe przez niektórych tutaj komentujących.
moge powiedzieć tylko że gra jest świetna, jej styl, innowacyjność i klimat przytrzymują nas do odpierania kolejnych fali orków :P