Tylko właśnie - ja się w zupełności zgadzam, że duża nadwaga/otyłość nie powinna być promowana, bo nie ma w tym nic dobrego. Ale odpał gdy Aloy swego czasu miała okrąglejsze policzki na screenie i ten nieszczęsny meszek (który mają wszyscy ludzie) to już chyba przesada. Jak mężczyzna/kobieta mają te 5-10kg nadwagi to nie jest dramat, bo większość społeczeństwa tak wygląda. Gorzej jak nastolatki obojga płci utwierdzą się w przekonaniu że tylko insta sylwetki są prawidłowe i później pełno samookaleczeń, zaburzeń odżywiania itd. Ludzie są różni i z tym trzeba się pogodzić.
No ja nie mam zamiaru kupować tej gry. Jest masa innych tytułów w które można pograć. A swoją drogą faktycznie - pisanie newsów o tym trochę napędza popularność tego tematu, chyba lepiej byłoby po prostu to wszystko przemilczeć, nie sądzę by ktoś się o recenzję upominał.
Zgadzam się. Ja akurat lubię to powolne tempo, zobaczymy co będzie dalej, ale póki co jestem zadowolona. No nie jest to film akcji czy horror pełną gębą tylko właśnie jak ktoś wcześniej wspomniał - bardziej dramat psychologiczny. I to mi odpowiada, ale rozumiem, że różni ludzie mogą mieć odmienne oczekiwania.
A w następnym odcinku zanosi się chyba na purchlaka - przynajmniej promo to sugeruje - może będzie więcej strzelania :D
A mnie się właśnie to najbardziej podobało :) Każdy człowiek zasługuje na miłość i zrozumienie, fajnie, że bohaterzy byli "ludźmi" a nie modelami.
Kurczę a mi się podobało. Wiadomo, mało akcji, mam nadzieję, że doczekamy się jakiegoś starcia z purchlakiem. Mimo wszystko uważam, że to był ładny odcinek, o samotności, miłości w czasach zagrożenia. Na początku byłam sceptyczna jak to wyjdzie, ale w ostatecznym rozrachunku oceniam na plus. Zazwyczaj nie przepadam za romansidłami, tutaj relacja Billa i Franka nie była "przesadzona", owszem był dramat, ale akcja dzieje się w takim środowisku a nie innym. Orientacja Billa jest znana od lat - nie ma co się odpalać.
Bill był homoseksualistą, miał tematyczne świerszczyki. Co w tym złego? Nie wiem z czym ludzie mają problem.
Buka jest the best! Bałam się jej jak nie wiem, ale teraz dobrze wspominam. To w sumie smutna postać była. Ja na punkcie Muminków miałam szał - czytałam wszystkie książki :D
Co do tematu - uważam, że dopóki nie narusza się podstawowego budżetu domowego to wszystko jest dla ludzi. Człowiek powinien być przede wszystkim szczęśliwy.