Hmmmm... Jako gracz, który lubi odrobinę wyzwań. Dobra nie trochę tylko masochistycznych moim nowym postanowieniem noworocznych dla siebie jako gracza będzie przejście większości serii gier. Co z tego, że przeszedłem całą serię assassin's creed, a te nowsze na najwyższych poziomach trudności, jakie są. Teraz mam zamiar przejść i AC i wszystkie soulsy + sekiro (a na bloodbourne jestem za biedny) + pewnie jakieś inne tytuły przejść za jednym zamachem zaczynając i kończąc serie bez rozbudowywania postaci. Czyli np. jeśli zaczynam gre w tego AC II, to po prostu nie zmieniam ekwipunku i tyle gram non stop tym co mam. Natomiast w DS zrobię popularne dosyć Souls Level 1.