egnever

egnever ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

30.05.2020 23:07
egnever
5

Ogólnie robiąc zestawienie pod nazwą: "Serie, które musi znać każdy gracz - Najlepsze serie gier wszech czasów" mogliście się bardziej postarać i faktyczne zrobić coś na kształt "Dekalogu Prawdziwego Gracza" (czyt. gracza obeznanego z całym medium growym, a nie fana jednego gatunku, studia czy serii). Zamiast robić kolejną (oczywiście subiektywną) listę ulubionych gier redakcji (i to jeszcze z mocno naciąganym warunkiem: Przyjęliśmy przy tym, że głosujemy na serie, które mają przynajmniej cztery odsłony i które wciąż są żywe. Wyznacznikiem tego ostatniego jest niedawna lub nadchodząca premiera kolejnej części lub chociażby spin-offu.) trzeba było zebrać serie gier z jak najszerszego spektrum gatunkowego, które ugruntowały lub wręcz zdefiniowały w jakimś stopniu rynek gier na świecie (bez wątpienia jedną z takich serii jest The Sims). Wtedy miałoby sens stwierdzenie, że każdy gracz "musi" (czy raczej "powinien") daną serię znać - ale już niekoniecznie musi ją uznawać za najlepszą. To trochę jak z zestawieniem filmów, które każdy kinoman musi/powinien znać. W takim zestawieniu powinny się znaleźć filmy przełomowe lub wytyczające nowe szlaki, a niekoniecznie te najlepsze zdaniem ogółu.

14.02.2020 15:22
2
egnever
5

W pełni rozumiem jaki był zamysł tekst i nie mam z tym żadnego problemu (zawsze to ciekawsze niż artykuł "W jakie gry zagrać samotnie w Walentynki, zamiast rzucać się z mostu") . Wiem również na czym polega wyrażenie WŁASNEGO (w tym przypadku Waszego) zdania i nie śmiem kwestionować tego prawa. Zwyczajnie skupiłem się na tym co mnie (i być może tylko mnie) osobiście uderzyło podczas czytania tekstu i chciałem o tym napisać, choć pewnie nie powinienem. Nie miałem zamiaru nikogo krytykować i na pewno nie chciałem wywołać smutku na Waszych twarzach, ze względu na trochę zbyt hejterski komentarz. Od strony formalnej bardzo dobry artykuł. Pozdrawiam.

14.02.2020 15:03
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
egnever
5

Zdaję sobie sprawę z tego, że cały tekst jest z przymrużeniem oka, ale mimo wszystko przekaz, który się z niego wyłania jest bardzo smutny, a wręcz trochę niepokojący. Wynika z niego, że będąc przedstawicielem płci "nie-pięknej", możesz liczyć na dużo większe zainteresowanie ze strony kobiet jeżeli:

1) jesteś raczej starszy niż młodszy - rozumiem, że wiek w tym przypadku jest wyznacznikiem dojrzałości emocjonalnej, doświadczenia życiowego i szeroko pojętej mądrości - działa to pewnie na zasadzie pasywnego expa, który dostaje się np. za chodzenie czy oddychanie, a potem zdobytymi punktami możemy zrobić z siebie Mistrza Sztuk Tajemnych,

2) masz "prawdziwy" zarost - tutaj ewidentnie jest to skrót myślowy i chodzi o stężenie testosteronu (czyt. im wyższe tym lepiej) oraz posiadanie cech typowo "męskich": silne ramiona (gwarantują poczucie bezpieczeństwa w przypadku ataku niedźwiedzia), zarost i owłosiony tors (zapewni ciepło w przypadku konieczności spędzania nocy w lesie na Alasce w zimie), niski, głęboki głos (odgania dzikie zwierzęta, kruszy skały i może wywołać "miniorgazm", niezależnie od sensu wypowiadanych słów) - ogólnie wszystko to co jest niezbędne do przetrwania w cywilizowanym świecie, w czasach ciągłego rozwoju naukowego i kulturalnego oraz tzw. WALK klasowych,

3) jesteś "złym chłopcem" - amerykańscy naukowcy już dawno potwierdzili, że grzeczni chłopcy idą do nieba, a niegrzeczni mają bogate i rzecz jasna "nie-nudne" życie pełne zwrotów akcji i ociekające adrenaliną, a jedyne o czym marzą to znalezienie tej jedynej - no tak, przecież łobuz kocha najmocniej (złośliwi powiedzą, że też zdradza najczęściej, ale pewnie wymyślił to jakiś grzeczny i nudny chłopiec).

Nie odbierajcie tego personalnie drogie Panie (wiem, że to tylko niewinne fantazjowanie), ale promowanie i wychwalanie takich "męskich archetypów" jest równie krzywdzące dla facetów, jak postrzeganie kobiet przez pryzmat wymiarów ich ciała, poczucia humoru, umiejętności kulinarnych lub otwartości na "eksperymentowanie" dla Was.

post wyedytowany przez egnever 2020-02-14 15:06:17
13.12.2019 11:36
odpowiedz
egnever
5

Wszyscy wiemy, że święta to magiczny czas, kiedy zwierzęta (i politycy) mówią ludzkim głosem, a cuda się zdarzają. W związku z tym i ja niosę wam wesołą nowinę w postaci tej oto kolędy (na melodię "Gdy się Chrystus rodzi..."):

Half Life 3 nadchodzi,
Newell nas zaskoczył.
Epic rwie z głów włosy,
a Steam triumf wznosi.
Gracze wielce się radują,
w internetach wypisują:

W końcu, w końcu, w końcu,
ileż można czekać!

post wyedytowany przez egnever 2019-12-13 11:37:25
12.12.2019 11:06
odpowiedz
egnever
5

- ...ko nie lukrowane guziczki! – zaryczał piernikowy kolos, kiedy obleczona czernią postać, wykonując salto w tył wystrzeliła w jego tułów z pistoletów przyczepionych do obcasów jej butów. Długie, kruczoczarne włosy okrywały ją niczym płaszcz, a wszystko dookoła zdawało się poruszać dużo wolniej.

Wciąż próbowałem zrozumieć co się dzieję i dlaczego, moja kuchnia zamieniła się w pole bitwy akurat w dniu, gdy przygotowywałem pierniczki na konkurs świątecznych wypieków. Pamiętam jedynie, że miałem właśnie wsadzić do piekarnika drugą blachę, gdy nagle zupełnie znikąd pojawiła się ta kobieta i z prawie zalotnym uśmiechem powiedziała:
- Zaraz zrobi się tutaj gorąco. Lepiej się odsuń - sekundę później mój piekarnik rozpadł się na drobne kawałeczki, a sufit przebiła wysoka na ponad 10 metrów piernikowa kreatura, która zaczęła się miotać, niszcząc wszystko dookoła. W bezmyślnym odruchu chciałem ochronić pozostałe pierniczki, ale ciastkowe monstrum jednym kopnięciem rozbiło stół wraz z stolnicą i moimi nidokończonymi wypiekami. W powietrze wzbiła się chmura z mąki, cukru i przyprawy do piernika, która przesłoniła mi widok, ale przez moment wydawało mi się, że ta dziwna kobieta jest prawie naga, a później ze ściany wyłonił się gigantyczny, czarny but z obcasem, który uderzył w piernikowego potwora i rozkruszył go na drobne kawałki.

Sparaliżowany strachem stałem na zgliszczach tego co kiedyś było moją kuchnią. W rękach trzymałem blaszkę, na której wylądowało kilka fragmentów piernikowego stwora. Kobieta podeszła do mnie, a z bliska zobaczyłem, że nosi okulary. Wzięła kawałek piernika, ugryzła go i powiedziała:
- Całki niezłe, ale dodałabym 1 łyżkę miodu więcej i trochę mniej mąki – zaraz potem odwróciła się i rozpłynęła w powietrzu.

Kiedy następnego dnia odbierałem nagrodę za najlepsze pierniki świąteczne i zostałem zapytany o przepis, powiedziałem, że to tajna receptura, którą zdradziła mi najprawdziwsza wiedźma.

11.12.2019 12:38
odpowiedz
egnever
5

Zważywszy na wysoki poziom abstrakcji i niski współczynnik prawdopodobieństwa wystąpienia przedstawionej w pytaniu sytuacji (moi rodzice mają wobec gier wideo takie same odczucia jak ja w stosunku do członkostwa w kole gospodyń wiejskich, tzn. wiem, że wiele osób to robi, ale to jednak nie dla mnie), ale jeżeli już to podarowałbym im The Witness. Sterowanie jest tam bardzo proste, audiowizualnie gra jest niezwykle spokojna i wręcz relaksująca, a sama rozgrywka wymaga logicznego i analitycznego myślenia, którego zawsze zazdrościłem rodzicom.

07.11.2019 08:07
egnever
5

1) Prawdziwe męstwo (2010)
2) Ballada o Busterze Scruggsie (2018)
3) Propozycja (2005)
4) 3:10 do Yumy (2007)
5) Bezprawie (2003)

1-3 gorąco polecam, bo to nie tylko kawał świetnego westernu, ale także bardzo dobre kino
4-5 nie tak dobre, ale na pewno warte obejrzenia, szczególnie dla fana gatunku

12.04.2019 15:49
odpowiedz
egnever
5

Jeżeli chodzi o tą tematykę to gorąco polecam "Kokou no Hito" (ang. The Climber)autorstwa Shinichi Sakamoto. Porażająca, momentami autentycznie przerażająca, a przede wszystkim skupiająca się mocno na psychologicznych aspektach wspinaczki wysokogórskiej, opowieść o człowieku, który był praktycznie uzależniony od zdobywania szczytów. Dodatkowo manga ma wręcz wybitne rysunki. Szczerze polecam.

02.04.2019 12:50
odpowiedz
egnever
5

Czy seria ma rację bytu w dzisiejszych czasach? Chodzi mi o charakterystyczne dla większości starych serii uproszczenia fabularne, sporą dawkę naiwności i grubo ciosane charaktery postaci. Nie chcę porównania do Madoki (w kategorii Maho-shojo), ale czy manga jest wstanie zaoferować coś dobrego osobom przyzwyczajonym do współczesnych standardów?

post wyedytowany przez egnever 2019-04-02 12:50:30

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl