Jeśli szukacie gry MMO w izometryku, która będzie dobra, wciągająca i granie w nią będzie przyjemne, to poszukajcie czegoś innego.
Jeśli szukacie portu z komórki, napakowanego po brzegi P2W, trafiliście idealnie, większa lista osób ignorowanych? zapłać a będziesz miał, większy ekwipunek? zapłać, tańsze naprawy? zapłać, skiny po 80$ które możesz stracić po śmierci, proszę bardzo, pomijam najgorszy możliwy system z komórek, czyli system staminy, który ogranicza ciągłe granie bez płacenia, bo po każdej walce, zdrowie/mana się regenerują, po zapłaceniu regenerują się 40% szybciej, większość podstawowych rzeczy które w innych MMO są darmowe, tu trzeba zapłacić. Gra w polsce się sprzeda, bo jest polska i mocno rozreklamowana przez streamerów/youtuberów, tylko czy się wybije na rynek globalny, bo np. społeczność reddita nie jest zadowolona z ilości rzeczy za które trzeba zapłacić.
Zwykły chwyt marketingowy, kampanie pewnie będzie się dało ukończyć między 20 a 50h bo tyle wynosi zwykle średnia patrząc na podobne gry. Według strony HowLongToBeat najdłuższą grą single player jest Wiedźmin 3 GOTY, 100% ukończenia wymaga średnio 194h, a najdłużej 338h 47m, ukończenie samej kampanii to średnio 55h. Więc DL2 albo ma typowe dla gier MMO achievementy typu zbierz 1000 unikatowych śmieci albo zabij 3000 zombie ręką, które wliczają się w stopień ukończenia gry, albo twórcy napisali 500h bo to lepiej wygląda marketingowo a co za tym idzie, może przełożyć się na większą sprzedaż.
"Czołowi youtuberzy" 2 osoby, które i tak mało znaczą dla sceny WoWa, to ogromna strata, można rzec, że przez nich WoW upadnie. A tak na serio, typowa zagrywka, żeby zwiększyć sobie ilość subów/zarobić na idiotach, wielu tak robiło, np. podczas dramy z Hong Kongiem, też byli tacy co "odchodzili" ale daleko nie odeszli, później usuwali filmy z ich odejściami, bo im było głupio, nie pierwsza i nie ostatnia drama, ludzie pojęczą, popłaczą, i drama się skończy, ludzie zapomną o dramie i o tych co odeszli. Ogromna część graczy WoWa, to osoby które przychodzą z pracy włączają WoWa i sobie grają, oni nawet nie wiedzą, że taka drama istnieje, a nawet jak wiedzą, to ich to po prostu nie obchodzi, bo mają własne problemy.
Oglądnij film (wiem że nie oglądałeś, bo po co) i posłuchaj (powiedz koledze żeby Ci przetłumaczył jak nie rozumiesz) za co przepraszają, a przepraszają ogólnie za swoje zachowanie, za to, że zbyt późno zaczęli reagować a nie za to, że dali komuś bana (sam poszkodowany napisał list, że przyjmuje przeprosiny Blizzarda i że relacje On-Blizzard są już dobre). Twoja wypowiedź jest o banie, nie o całej aferze, więc odpisałem na temat bana, a ty jak prawdziwy p0lak, szukasz wymówek, bo wiesz, że nie masz racji ale brniesz w to dalej. Tak więc kończę z tobą dalsze rozmowy, bo to nie ma sensu. Bez odbioru (jeśli wiesz w ogolę co to znaczy)
Dlaczego mieliby cofnąć bana? Gość sam mówił, że wie jakie czekają go konsekwencje, w umowie którą podpisywał, był punkt, że na oficjalnych transmisjach nie ma miejsca na polityke. Blizzard poszedł mu na rękę zmniejszając bana z roku na 6 miesięcy i oddania calej nagrody pieniężnej.
Po przeczytaniu wielu opinii, wywyższających TOW nad F:NV,F4,F76, muszę stwierdzić, że wolę Fallouty, tylko dlatego, że każdy tytuł jest na ~100h z czego F76 spokojnie na 200h+ (gry z otwartym światem przechodzę od deski do deski, zaglądając wszędzie i robiąc wszystko), TOW przy zrobieniu wszystkiego starczy na ledwo 50h, ledwo zacznę poznawać grę i będzie koniec. Liczyłem na prawdziwego "pogromce" Falloutów, ale cóż, muszę jeszcze poczekać grając w Fallouty.