Ja piernicze, kompletnie mi to nie podchodzi. Dlaczego wszyscy producenci muszą robić ze swoich gier jakieś hiper ultra nierealistyczne kosmiczne produkcje dla gimbazy. (w stylu latających motorów z GTA Online i innych tego typu bzdetów, które kompletnie nie pasują do klimatu gry)
Po pierwszych trailerach wnioskowałem, że te przejścia będą tylko jakoś między wyścigami (moim zdaniem to byłaby o wiele lepsza opcja), a nie tak jak mówią przedmówcy jakieś transformowanie w czasie rzeczywistym swojego pojazdu w celu przemierzania mapy. Wygląda to po prostu dziwnie - albo robimy grę wyścigową albo science fiction. Taka jest moja opinia i nie każdy musi się z tą opinią zgadzać. :)