Dlatego że to twórcy SOMA postanowiłem to sprawdzić i włączyć na chwilę okazało się że przeszedłem ponad pół gry.
Grywalność 10/10
3 rozdział i chyba bede musiał wykupić zapas kawy w okolicy.Usypiacz niesamowity ale taki klasyk trzeba skończyć.
Fajna historia, ładna grafika, dobry klimat.Co z tego jak sama gra jest po prostu nie grywalna próbowałem na myszce i klawiaturze potem na padzie i nie ma co się gorączkować .Szkoda bo mogła być dobra gra.Aha Szukanie podczas akcji 100 termosów z kawą albo piramidek puszek w tak filmowej grze to jakaś głupota.Niestety Uninstall
Super produkcja 12 godzin grania i nie żałuję ani minuty spędzonej w tych klimatach.Nie wiem dlaczego jest w gatunku survival horrorów jeśli nie można zginąć chyba że można ale nie wiem jak.A horror kończy się jak tylko spojrzymy w lustro, od tego momentu czego się tu bać. hehe.Nie rozumiem też jak można było się zgubić wszędzie wystarczyło chodzić trasą wyznaczoną przez zapalone lampki.Gra godna uwagi i warta zapamiętania na pewno kiedyś zagram jeszcze raz co się rzadko zdarza.
gram wojownikiem a każdy unikatowy sprzęt jaki znajdę jest przeznaczony dla maga z mnóstwem punktów inteligencji.Tony sprzętu a ja nie wymieniłem nawet hełmu przez jakieś 10 godzin.Już nawet nie piszę o sikierce którą znalazłem gdzieś na początku gry i nie ma sensu jej z niczym wymieniać trochę lipa bo robi się nudno.
Warcraft 123 starcraft 12 nic nie pobije klimatu jaki stworzyła firma blizzard i każdy kto się z tym nie zgadza jest po prostu żałosnym ścierwojadem który już nigdy nie doczeka gry o podobnych cechach.Pozwole sobie przypomnieć wstępowe cut scenes z eye of the beholder 1 ta muzyczka i ten klimat to jest poprostu poezja dla mnie to było coś czego nie da się zapomnieć gry pokroju vaporum to jest poruwnanie dzidziusia żującego smoczek z powagom tego co się stało i się dzieje w królestwie teraz jest takj moge ratować ale wcale nie musze moge sie zaciągnąc do gildi która będzie miała całkiem inne demko końcowe co za kurwa bzdury.Jadom wszyscy w strone kasy a nie mózgownicy to jest żałosne.Najlepiej zagrać w planescape torment bez dostępu do jekiej kolwiek solucji i cieszyć się tym co już się osiągneło a nie patrzeć na czas jaki się spędza przy grze.W to co dzisiaj gramy to jesty żałosne błaganie o kasę.Kiedyś robiono gry z serca ta różnica już nigdy niestety się nie zmieni SZKODA.Jestem gościem który po szkole zapierdalał do małego sklepiku przy poczcie patrzeć jak gość na amidze gra w lemingi,.namuywiłem starego na pc dysk twardy 850 mb caviar monitor samsung m sync coś tam procesor 75 mgh pentium 4 książki dos dla opornych na tamte czasy jakieś 5 tysiaków na osiedlu nie mieli pojęcia co to jest ULTIMA w tamtym czasie na giełdzie było popularne another world albo zajebiste goblins podstawa wszystkiego.Za komputer stary zapłacił 6.000 to było naprawde drogie dysk twardy 1.300 zł z pojemnością płyty kompaktowej masakra.Pierwsza gra na pc którą kupiłem to był Dragon axe na jednej dyskietce I SIĘ ZACZEŁO
Broń sieczna na humanoidy broń obuchowa na żelastwo broń palna w ogóle niepotrzebna.Jak dla mnie super z uwagi na brak jakich kolwiek (oprócz Grimroków oczywiście) gier typu dungeon crawler bardzo dobra produkcja 9/10.
Nie ma sensu zbierać złomu czy roślin i tracić mnóstwo czasu żeby sprzedawać kupcom potem za grosze.Na koniec gry miałem ponad 2500 Dukatów nikomu w sumie nie potrzebnych
dobry oręż czy zbroje znajduje się w questach niektóre aż ciężko by było ominąć.Co ciekawe w grze przewidziane było 16 poziomów dla każdej postaci ja skończyłem na 17 hę.
Ta i pierwsza część to gry które najbardziej oddają klimat śródziemia a oprócz tego wyśmienita gra strategiczna.10/10
Nic nie wiedziałem o returningach ,w Gothic 1 edycje rozszeżoną przeszedłem. Cała reszta idzie na bok.Noc kruka już się instaluje.
Tak wymyślonego świata Dark Fantasy jeszcze nie widziałem a widziałem raczej wszystko. 10/10
To już nie to samo co jedynka.Mnóstwo nikomu nie potrzebnej gadki nie wiem po co się rozpisywać na temat nikomu nie potrzebnych przedmiotów stołów,stołków itd.
ostatnio przeszedłem Conarium w klimatach H.P.Lovecrafta
i przypomniałem sobie parę powieści mistrza grozy.
Dagon,Zew Cthulu,szczury w murach,Przypadek Charlesa Dextera Warda,Zgroza w Dunwich,W górach szaleństwa.
Na podstawie niektórych powieści są właśnie robione gry.
Ciekawe co z tego wyjdzie.
Naprawdę tytuł godny uwagi mechanika gry przypomina trochę nizastąpionego Dragon Age Origins.