Ja byłem na PGA pierwszy raz :) Musiałem przejechać 400km, ponad 5h za kierownicą wchodzę do środka i troszkę byłem zawiedziony ;( wyglądało to tak jak by nie mieli czasu i na szybko poustawiali stoiska. Źle zagospodarowali miejscem jaki mieli do dyspozycji. Plan był zostać na 2 dni ale co bym tam dzisiaj robił :) Miałem nadzieje że będzie można pograć w jakieś gry których jeszcze nie ma w sprzedaży. No ale trudno :) a co do Giany pamiętam ja z Amigi :)