Obstawiam, że to efekt afer z 2020 roku. To zasadniczo był ostatni udany rok firmy - bardzo dobrze przyjęta (i rewelacyjnie sprzedana) Valhalla, średnio przyjęty, nieźle sprzedany WD: Legion, i bardzo dobrze przyjęty przez krytyków i graczy Immortals: Fenix Rising (który ucierpiał głównie na tym, że został wydany praktycznie równocześnie z poprzednimi dwiema).
Powylewało się w ubi w 2020 roku sporo szamba, pozwalniano (słusznie) pracowników odpowiedzialnych za szambo... ale większość z tych pracowników była najwidoczniej kluczowa do poprawnego działania firmy. No nie ukrywajmy - ale ja nie sądzę, żeby ktokolwiek poza Michelem Ancelem był w stanie dowieźć BG&E2.
Szkoda, ja tam lubię ich gry i stare, i nowe. Valhallę i FC6 ograłem z przyjemnością. Ale widać że mają burdel w tym korpo.
Bardzo cieszy dużo nominacji dla Hadesu, ta gra jest cudowna i zasłużyła na jak najwięcej. Szkoda za to małej ilości nominacji dla Valhalli, zwłaszcza jeśli chodzi o nagrodę za OST.
Jeśli chodzi o GOTY to jednak dla mnie The Last of Us Part II jest poza konkurencją, chociaż cieszyłbym się również jakby nagrodę zgarnął Hades. Ghost of Tsushima może i było śliczne, klimatyczne i miało ciekawy system walki, ale dała mi z tego zestawienia najmniej radości z grania.
Idzie wymaksować pierwszą część - aczkolwiek zajmuje to cholernie dużo czasu, szukanie flag w Królestwie jest strasznie żmudne. Wiem, zrobiłem to dwukrotnie. :)
Za dzieciaka zagrywałem się w Fire Red na GBA pożyczonym od kuzyna. Po latach ciszy, pojawiło się PGO, które szybko mi się znudziło, ale zachęciło do powrotu do głównej serii - kupiłem DS'a i HeartGold.. I teraz wiem że przy marce zostanę na dłużej, bo już planuję kupno 3DSa i kolejnych części. Zostanę z Nintendo na dłużej dlatego, że pokusili się o rynek mobilny - więc moim zdaniem marketing się bardzo udał.