skad podejrzenia o piraceniu?
mam okolo setki orginalnych gier na wii. uzywalem kopii zgranych na dysk. tak bylo o wiele wygodniej i szybciej.
tak, wiem, ze stare, ze zabytek, ze.... ale troche sie stesknilem za mario :)
zostalo mi po klasycznym wii "troche" osprzetu czyli jakies 2 reklamowki kontrolerow, padow, kamerek, mat, bebnow i chyba z setka gier. brakuje tylko samej konsoli. moge dokupic sama konsole wii i na tym poprzestac. ale..
ale za niewiele wiecej idze dostac troszke nowszego wii u. (tak, wiem, ze switch jest lepszy). czesc rzeczy juz obadalem i mam wyjasnione.
plan jest taki: kupuje sam kadlubek wii u i uzywam jako zwykle wii. dodatkowo zyskuje kilka ladniejszych gier a i dzieciaki mecza o mario maker'a.
ale dla pewnosci kilka szybkich pytan:
- osprzet- zasilacze, listwa "bar" rozumiem, ze zostaja te same
- jezeli nie mam orginalnego gamepada od wii U (przynajmniej tymczasowo) czy moge wszystko odpalic i uzywac przez kontrolery od wii?
- wii mialem z softmodem. uzywalem kilku emulatorow (atari, amiga, gamecube). czy cos takiego jest nadal na wii u?
- czy jest cos podobnego do loadera usb na gry z wii i na gry z wii u?