Konkurs na kolekcjonerkę, której nikt nie chce... Śmieciowa bransoletka, taki sam notatnik z kartkami w linie i długopisem w edycji w której powinny być repliki rzeczy wyjętych żywcem z gry... Do tego maska śniącego znając życie będzie plastikowa, co przy cenie ponad 800zl jest strzałem w twarz dla każdego fana serii i nowego użytkownika i skreśla to wydanie na starcie
To tak naprawdę nic nie znaczy, bo nie powiedzieli wprost czy koniec z serią czy historią Nathana. Równie dobrze mógł nic nie mówić
Niestety tak. Czyli cała przyjemność z ulepszania postaci, zbierania coraz to potężniejszych części ekwipunku znika i już nie wraca
Wszystko Masz w artykule. Za wyznacznik wzięli ilość sprzedanych egzemplarzy. Widocznie wszystkie inne gry sprzedały się o wiele gorzej. Sam cenię sobie Fallouta 4 o wiele bardziej niż trójkę do której już nigdy nie wrócę, a do 4-órki z największą przyjemnością :)
Kolekcjonerka słaba w tej cenie (3400zł!!!) Znowu jakiś plastikowy świecący hełm z którym nie wiadomo co zrobić, bo ani w tym chodzić nie będziesz, a na półce wygląda słabo, w końcu do plastik. Reszta dodatków nie zła, ale ten steelbook zupełnie nieciekawy i bez polotu.
Niestety przez cenę dla większości fanów nie do zdobycia.
Człowieku ogarnij się... Co Cię obchodzi czy jakaś gra dostanie edycję kolekcjonerską czy nie? To jest dla fanów danej gry/serii. Podobnie jest z remake'ami i remasterami. Mają dotrzeć do fanów jak i nowych graczy. Skoro nie jesteś zainteresowany to po co się wypowiadasz? A nie pomyślałeś, że odświeżanie serii ma przygotować grunt pod zupełnie nową, kolejną odsłonę serii? Twoja wypowiedź nic nie wniosła w temacie, więc równie dobrze mogłoby jej nie być