Ja już od MW1 czekałem na coś takiego jak IW. Lubię CoDa jako odmóżdżający sp (multi mnie nie kręci, mam inne gry od tego), ale kilka części ominąłem. AW mnie rozczarowało, bo po przejściu czegoś bardzo mi brakowało, chyba tego rozmachu jak MW2/3, Gh i BO3 ominąłem... bo tak, natomiast na IW się nakręciłem i to właśnie od PIERWSZEGO TRAILERA, bo na to czekałem 10 lat!
Przede wszystkim gra musiałaby być bezkompromisowa, by zachować ducha pierwszej części (druga to inna bajka) i obrać jakiś kierunek podobny do nowego Doom'a
Muzyka - choć nie zwala z nóg, to wypełniła pewną nostalgiczną lukę. W czasach developingu Doom'a 3 byłem wielkim fanem NIN, a Trent Reznor tworzył do niego muzykę. Potem Carmack powiedział won stąd, stawiamy na ambient. I o to po ponad 10 latach powraca Doom z muzyką industrialową i choć brak jej tego psychopatycznego szlifu, to mogłaby trochę udawać, że Reznor jest jej autorem. Dzięki ID