Jest jeszcze wczytywanie stanu gry, przez które nie boimy się nawet trudnych wyborów, mało tego, lepsze produkcje wręcz kuszą tymi konsekwencjami, są ciekawsze gdy coś zrobimy źle. Zdarza mi się w grach odmawiać wykonywania zadań dla podejrzanych npców, jednak często po prostu widać że nie będzie to miało znaczenia dla świata gry. Kiedyś jeszcze jak byłem sporo młodszy nie przyłączałem się do gildii zabójców(morrowind) bo nie podobała mi się idea zabijania za pieniądze, niestety elder scrollsy na wszystko pozwalały, a i warto było robić wszystko. W dragon Age na przykład lepiej nie zabierać niektórych towarzyszy przy pewnych zadaniach, żeby ich do siebie nie zrazić.
Limit ile można unieść jest bardziej wkurzający niż zachęcanie do zbieractwa :> Bywa że przedmioty do użytku i podstawowy rynsztunek z biegiem czasu zajmują lwią część ekwipunku i potem ciężko przejść jaskinie nie będąc obciążonym, a sprzedaż to niestety lwia część zarobku w większości rpg.
Heroes of the storm może jeszcze nie jest bardzo popularne, ale to może być kwestią czasu. Rozgrywka znacząco różni się od LOLa czy doty, przede wszystkim jest dużo bardziej nastawiona na współpracę z drużyną no i jest sporo szybsza. Inna rzecz że hots ma duże wymagania sprzętowe i trochę niedopracowany silnik (problemy ze zrzucaniem pamięci), przez co nie od razu wszyscy będą go mogli wypróbować.
Fajnie fajnie tylko że ten pomysł jest żywcem zerżnięty ze spellcrafta, czy innych UMS do warcrafta 3
Myśle że jeśli ktoś nie chce endgame robić to nie ma czego szukać w mmo, rajdy w końcu maą odpowiedni poziom trudności, na normalu i na heroiku, potrwa progressowanie.
Mnie boli że klasy mają naprawde małe róznice między sobą jeśli chodzi o funkcję, za to duże jeśli chodzi o możliwość wykonania swojej roboty w pve. PVP balansu prawie nie ma, przynajmniej na ten moment, a i w pve jest raczej zabawnie niż sprawiedliwie ;)
Bugów tak dużo że nawet nie chce sie o ekonomii dyskutować ;)
Może jakby miał miniguna na bomby atomowe to by mógł graczowi cokolwiek zrobić... Nie przejadają się wam te takie wielkie roboty które nie stanowią zagrożenia dla osiłka z rakietnicą ?
Okej, czemu tak rewelacyjny głos na gry online mamy tylko od święta?
Pewnie Marcin i Krzysiek czują się zagrożeni ;p, choć z drugiej strony nadrabiają profesjonalizmem ... jasssne ;p
Mi bedzie brakowało Moherowego dziadka, bo kto lepiej wypędzi demony swoimi krzyżami czy słoikami z .... no wiecie czym ;p
Dawajcie ankiete, kto wyglądał głupiej, Dell z kotkiem czy tańczący Krzysiek :>
Zapewne caly konkurs z okladkami filmowymi wyglądałby inaczej jakby został ogłoszony po tym filmie ;)
Szkoda że artykuł w pewnym momencie zszedł wyłącznie na temat heroesów, miłoby powspominać coś więcej o samym might and magic, czy coś więcej usłyszeć o wspomnianym Dark Messiah (notabene bardzo fajna i przyjemna gra).
Odnosnie niefortunnej czwórki, gameplay i fabuła kampanii mi sie bardzo podobała, ale w grze zapomniano o tym co najwazniejsze w heroesach - ładna, bajkowa grafika fantasy, w zasadzie to co ja najmilej pamietam z heroes 2/3 to rozbudowa zamku, na pejzażu ...(krajobrazku tudzież :>) tworzymi piękną twierdze z miasteczkiem, a w tle pomrukuje muzyka zawsze świetnie pasująca do zamku (ach ta straszna nekropolia czy dzika barbażyńska forteca), to było po prostu piękne. A w czwórce... elementale jako wielkie kwadratowe łby, spasione smoki, wilki, tygrysy, motylki czy cukierkowe demony, po prostu żenada. Dla mnie właśnie to było mankamentem czwartej części.
Piątka już na szczęście powróciła do klimatu Heroesów.
Grą którą najmilej wspominam był Summoner od THQ. Gra nie zrobiła wielkiego huku, pewnie dlatego że była mało zauważona. Gra była połaczeniem jrpga z normalnymi rpgami, w zasadzie możnaby dużo mówić o samej technice, ale to czym mnie gra urzekła to przede wszystkim niesamowity klimat budowany przez doskonałą muzykę oraz na tamte czasy piękny design lokacji.
To nie było zabijanie i questowanie, to była podróź, gracza oraz postaci, przez góry, wyżyny, lasy czy pustyni oraz miasto w górze, jak ironforge czy orzamar. To, plus klimat japonii za czasów imperatorów i samurajów, sprawiło że nawet fallout czy morrowind stawiam na drugim miejscu jeśli chodzi o rpg wszech czasów. Niestety, każda gra się kończy :< A w summonera 2 nie moglem zagrać bo nie miałem ps2 :<
No i z przeglądu nowych gier zrobił się nam Nostalgia Thread ;D
Co do muzyki
http://www.youtube.com/watch?v=cmZpezO6qBQ&feature=related -main theme
http://www.youtube.com/watch?v=F8F6wckvu5s&feature=related - najfajniejszy track, rozkreca sie dlugo jak trance, ale jeśli kiedykolwiek pomyślałeś że podoba ci sie muzyka w wowie, diablo, gothicu czy falloucie, posłuchaj
Cóż, serial był beznadziejny, a gry na jego podstawie sobie nie wyobrażam.
Za każdym razem gdy usłysze że battlestar był dobrym serialem sci fi, powtarzam "obejżyjcie babylon 5", i tak też czynie teraz :)
Lubie patche blizzarda :) juz prawie jest, ajj nastepny i nastepny ;P ale przynajmniej ida same do przodu, nie jak w wowie ;)
Qazman, zapewne wiekszosc z nas ostatnio miała plasteline w rękach jakieś 8-10 lat temu :P
Chyba nikt się nie spodziewał dzieł sztuki, mimo to pomysł na konkurs był dobry a zabawa przednia.