Na prawdę nie rozumiecie fenomenu Tibii? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Cały fenomen opiera się właśnie na tym, że grało w nią multum ludzi. Całe podwórka. Pamiętam jak wszyscy moi koledzy grali w Tibie. W przerwach między graniem w piłkę rozmawiało się właśnie o produkcji cipsoftu, o wspólnym chodzeniu na potwory, o ekwipunku, poziomach, ciągła gonitwa aby być lepszym od innych kolegów, żeby mieć lepsze wyposażenie, ciągłe porównywanie, polowanie na lepsze potwory itd. Fenomenem Tibii była właśnie chęć bycia lepszym od innych. Jeżeli ktoś z was nie rozumie fenomenu Tibii, to odpowiedzi są dwie. 1. Nie mieliście kolegów. 2. Jakimś cudem wasze podwórko uchowalo się przed atakiem Tibii