Czy tylko mi Sylwan z polskiego serialu wiedźmin podobał się bardziej niż tej w adaptacji od netflixa? Miałem wrażenie że to jakiś celowy żart z poprzednich gumowych potworów z polskiego serialu??.
Pozatym głos Żebrowskiego - chyba mu kazali być takim oschłym ( w sumie chyba zgodne z książką, ale nie pamietam bo czytałem 10 lat temu ). Wolałbym by mówił tak jak w w polskim serialu ( oczywiście bez przesady, tak by głos pasował do postaci ).
Czy ktoś widział jak wygląda krew w Blaviken? Radzę się przyjrzeć. Moim zdaniem niedopracowana :/
Musiał - stał prawie cały czas sztywno wpatrzony w Kalante ( wiem, że był rycerzem ).
Aż mi się przypomina moja aktorska porażka z podstawówki.
Ogólnie podobał mi się ten serial, ale nie rozumiem hype’u. ( zupełnie jak na cyberpunk )
Mimo wszytko kibicuje i cieszę się że nasz rodak Geralt, odnosi takie sukcesy :)