Wychodzi zbugowany Cyberpunk 2077 - ludziom ...
Wychodzą najnowsze Pokemony z grafiką jak z PS2 i chodzące w 20 klatkach na sekundę - "bawiłam się dobrze"
Ja próbowałem odpalić to na Switchu, ale za każdym razem kolejka od 200 do 1000 osób więc nie chciało mi isę czekać
"Ta gra nie zasługuje na recenzję, ale i tak ją napiszę, tylko bez oceny końcowej" :P Ja jeszcze nawet nie miałem jak zagrać, bo cały czas kolejki.
W połowie lat 90. Commodore 64 imponował swoimi możliwościami? To chyba ja coś źle pamiętam :P Ale zabawy z kasetami rzeczywiście było sporo. Nie można było się ruszać bo jeden najmniejszy wstrząs już niweczył cały proces wczytywania.
Qverty, nie przesadzaj, konsola może i rzeczywiście była droga, ale mi jakoś udało się uzbierać w 2003 roku, a nie pochodziłem z bogatej rodziny. Z drugiej strony z tymi przeciętnymi zarobkami 2000 zł w 2001 roku to mocno zawyżyłeś :P
Ontakki, zaglądam tu już od paru dobrych lat, ale zarejestrowałem się, bo w końcu musiałem się odezwać :P
"Bałam się, że tak drastyczna zmiana gatunku, dodatkowo na taki, za którym średnio przepadam, koniec końców mnie zawiedzie".
A Fire Emblem Warriors z 2017 roku?
"Nie przepadam za takimi grami, ale w tej świetnie się bawiłam".
Może w tym właśnie problem, że skoro już recenzje są na tej stronie rzadkością, to może powinno się zadbać o to, żeby pisały je osoby znające się na gatunku. Ten tekst jako recenzja jest bardzo niekompletny, nie nadaje się nawet na bloga, ewentualnie mógłby być komentarzem do recenzji. Brakuje opisu mechaniki, grafiki, wydajności. Czy Spółka Akcyjna rzeczywiście tak oszczędza na swoich recenzentach?