Tych kilka filmów z listy było "znanych" na Zachodzie dekady temu, teraz może znają je co najwyżej znawcy kina, nie szersze grono. Więc sens artykułu jak najbardziej jest, nie ma co czepiać się dla samego czepiania.
"(...)który swoim pistoletem posługuje się tak często, jak pseudointeligent zachwyca się pustosłowiem." Po przeczytaniu całego tekstu, uważam, że to bardzo trafna samokrytyka autora na swoje lanie wody (delikatnie mówiąc). Pogratulować dystansu!
Jedynie seria Mleczki ociera się o epitet "żenujący", choć dla Ciebie może to być wszystko. Pysiu.
Nie trafiłeś, mieszkam na wsi ;) a określenie "wiejskie" nie odnosiło się miejsca zamieszkania, ale sposobu mędrkowania, czyli szukanie dziury w całym, narzekactwo, głupiutkie uogólnianie. Choć może masz rację, może to nie wiejskie lecz niedojrzałe/ nieprzemyślane mędrkowanie;)
Ooooj, otrę ci łezkę :D Nie widziałem, żeby ktoś się teraz śmiał, lubisz tak sobie uogólniać co? Takie wiejskie mędrkowanie :D "Zpizeg! Promodzja gry na GOL-u, sprzedali siem!!11" nigdy się nie znudzicie i poprawicie reszcie humor :D
Uchhh... ty jednak tak na serio... No ale skoro lubisz żyć w swoim małym świecie fantazji, nic z tym już nie poradzimy, pozostaje mi życzyć ci byś był tam szczęśliwy :*
"Grupa przegrywów pastwi się nad 71 letnim dziadkiem" haha, czy ty czytasz co piszesz w ogóle? I jak tu was nie kochać :D I nie pochlebiaj sobie, żadnej próby "zdyskredytowania twoich poglądów" nie podjąłem, sam skutecznie robisz to za innych ;)
Ooo, kolejne lamenty oburzonych psychofanów Sapkowskiego, którzy nie mogą się pogodzić z tym, że jeśli ktoś jest bardzo znany i palnie jakąś głupotę, to internet zareaguje natychmiast<3 Jakby nie patrzeć, to co wypisujecie jest śmieszniejsze od wypowiedzi waszego guru :D A tekst o anonimowości i osiągnięciach komentujących jest na takim samym poziomie jak argumenty płaskoziemców czy turbolechitów, czyli żadnym (ale fanatyzm jest na podobnym levelu) <3
Mmm, żal i rozgoryczenie aż wylewa się z twojego komentarza, przykrytego dla niepoznaki delikatną kołderką nieudolnej szydery z graczy, co tylko potęguje satysfakcję z jego czytania <3
Z tą różnicą, że ty jesteś kompletnie nikim ważnym, nawet w porównaniu do aktora, który udzielał głosu w grze, ot taki szczegół. Czyli całkowicie bezużyteczny komentarz z twojej strony malkontencie :)
Podoba mi sie, że przy Tlou ludzie w końcu zauważają, jakiego typu gier chca gracze. To wyniki sprzedaży pokazują, jakich gier chcą gracze. Twoje zdanie zdaje się też sugerować, że wszyscy gracze oczekują właśnie takich gier, co oczywiście jest niezbyt trafne;)
Ludzie bądźcie poważni, ani sprzedaż ani daty ostatnich wypowiedzi na temat gier nie są wyznacznikami jakości. No absurd :) Wyznacznikami jakości są oceny i recenzje, szczególnie te, które kładły nacisk właśnie na ten aspekt.
El_Miczelov, no i dałeś się sprowokować, przecież DanuelX jest tu z tego "znany", że rzuca totalną głupotą, a potem kapituluje z braku argumentów, nie licząc śmieszków, które są na równie niskim i żenującym poziomie, co wypisywane głupotki^^
Przecież tekst się nie odniósł w żaden sposób do jeża, w dymku jest mowa o Supermanie i Flashu. A więc to nie Rezort musi sobie przeanalizować :)
@DanuelX- ale z czym ty tutaj dyskutujesz? Wykłócasz się bez powodu, jest takie potoczne wyrażenie "skuć się" w grze, co połowa tutaj potwierdza, a ty nadal swoje. Przecież w środowisku growym używanie potocznego języka jest na porządku dziennym, więc o co ta spina?
Ot i dyskusja doszła już do tego momentu gdzie zaczynają się cytaty oponenta, potem wątek zaczyna się dłużyć w coraz bardziej opasłe komentarze bez końca. Nie będę brnąć w to dalej, bo ani cię nie przekonam, ani nie mam takiego zamiaru. Ochoty do wymieniania nieprzyjemności też jakoś nie mam, bo i nie ma po co. Zdrówka życzę :)
W zasadzie powinienem zakończyć dyskusję na mojej pierwszej odpowiedzi do komentarza, gdzie przywołałeś dla kontrastu "Wiedźmina". Reszta twoich wywodów staje się przez to autoironiczna:) Żeby nie było- nie uważam, że książki Piekary są wybitne, są po prostu ok (myślę, że to świat w niej przedstawiony przyciągnął deweloperów, nie sama fabuła, czy jej wartość literacka), na pewno szmirą tego nazwać nie można.
Jeśli nazywasz to zasadnym pytaniem, to coś nie teges u ciebie z mianownictwem. No chyba, że ten dziwny i niepotrzebny komentarz miał na celu zwrócić uwagę czytających na to jaki ty masz wykwintny gust. W każdym razie nie wyszło :)
Rozumiem gry na podstawie twórczości Piekary, ale po co robić gry na podstawie grafomanii Sapkowskiego? No popatrz, można też w tą stronę, ego nie pozwoli ci przyjąć, że są różne gusta i guściki? "Grafomanii"... litości :)
Ta nowa seria graphosa też jest rysowana w celach reklamowych, ale jak dla mnie, czytając ją nie mam wrażenia, że komiksy zostały zrobione na kolanie. Najwidoczniej przy komiksach sponsorowanych autorzy nie mogą sobie pozwolić na tyle swobody jak w przypadku autorskich serii, dlatego te drugie są znacznie lepsze
Przecież od długiego czasu jest na odwrót, to Gielczyński i Graphos postawili Otisowi poprzeczkę zbyt wysoko i graficznie i jeśli chodzi o poziom żartów
Nie wiem czy dałoby się wycisnąć lepszy komiks z takiego zimowego "średniaka na raz", jakim jest Steep. Mogłoby być o kile, ale to już nie reklama :)
No to Cię teraz zaskoczę informacją, że cała ta seria "Granie z Plusem" ma za zadanie reklamować Plusowe gry, szok! Pozostaje mi zatem wspierać Cię duchowo, po tym jak miałeś nieprzyjemną przygodę z kiłą :)
Po czym poznałeś Szerloku, że to komiks reklamowy? :O Rozbraja mnie czasem u niektórych ta ociężałość w myśleniu :) Sam Steep jest całkiem ok, zwykły średniak do zabicia czasu.
Logika niektórych komentujących tutaj:
-w serialu pojawi się przedstawicielka mniejszości etnicznej- "haha, świetnie! Prawaki bedom mieć bul dópy"
-przedstawienie logicznych argumentów przeciwko- "ojej, jesteście rasistami! Nie rozumicie ksionszki, ona jest o tolerancji itepe! wy gimnazjalni prawaczki! chlip!"
A ci z drugiej strony, czasem niemal identycznie, tylko z innym biegunem.
Ehhh...
Oczywiście, że nie będzie stawiał żadnych obiekcji, za tyle pieniędzy to nawet może sobie przypomnieć, że rzeczywiście podczas pisania książek, wyobrażał sobie Ciri jako przedstawicielkę mniejszości etnicznej. Ci z lewej wywyższą go wtedy pod niebiosa, a ci z prawej raczej mu tego nie zapomną.
Starożytny Rzym dałby duże pole do popisu twórcom- wielkie rozbudowane miasto, ciasne uliczki, spiski, Koloseum... kupiliby mnie tym.
Ciekawe czy ten kubeł zimnej wody choć trochę otworzy oczy ludziom z EA, czy jednak pójdą w zaparte i oskarżą graczy o ten stan rzeczy.
Trzymam kciuki, by gra odniosła sukces, wygląda to naprawdę dobrze. Widać tu duże inspiracje Battlefieldem 3, więc wzorce jak najlepsze.