Ze mną w biurze pracuje tylko jeden chłopak i zawsze zakłada garnitur a może samą koszulę i marynarkę. Zawsze ma krawat. Nawet teraz jak gorąco jest to ten się męczy. Czerwony na twarzy poci się pociaga za krawat. Nie raz mówiliśmy aby sobie go zdjął albo chociarz rozpiął kołnierzyk ale nigdy nie chce mówi, że źle by się czuł i woli się męczyć.