Arcyciekawy okres jak z ksiazek Sapkowskiego (Narrenturm) ale niestety wykonanie jest słabiutkie, wytrzymałem 30 minut dema, wprowadzenie koszmarnie powolne i nudne a system walki to jakas kpina tak wolnego i topornego nie kojarze w grach z ostatnich nastu lat. Wielka szkoda ale zapowiada sie bardzo zle...
Za tak niechlujne pisanie solucji to nalezaloby sie dac przytyczka w ucho, ile ja czasu marnuje prze zkwiatki takie jak: "następnie udajcie się do dalszej części dworu" i ni hu hu nie wiadomo gdzie. Masakra. Ogarnij sie czlowieku i lepiej wcal enie pisz niz tak masz pisac.