Ciężko opisać jak zła jest i irytująca jest ta gra, posiada mnóstwo błędów i wszystko jest w niej oskryptowane do bólu, autorzy tej gry nigdy nie powinni już nic wypuszczać, szkoda że zamiast kupienia tego badziewia nie zjadłem dobrego obiadu.
Z uwagi na brak czasu dałem jej szanse dopiero w 2020 roku i jako fan Fallouta od części 3 przyznaje że to najlepszy Fallout w jakiego grałem, jest ciężki falloutowy klimat, zbieranie nabrało sensu, dużo znajdziek, opowieści i sprzętu oraz miodne strzelanie, większych błędów w grze przez narazie 40 godzin gry nie uświadczyłem, w dodatku rzecz której obawiałem się najbardziej czyli brak ludzkich NPC i wrogów wcale nie przeszkadza a wręcz buduje atmosferę.
Ukończyłem i nie mam pojęcia czym tu się zachwycać, fabuła przeciętna, zagadki tak głupie że całkiem niepotrzebne oraz bardzo słaba ogólna mechanika gry, czasami przypominała mi grę z początku lat 2000's, ragdoll praktycznie nie istnieje, oskryptowane animacje których jest bardzo mało + zaro brutalności sprawia że pomimo iź jest to gra bardzo krótka, ukończyłem ja w bólach, (Force Unleashed z roku 2008 ma lepsza fizyke niż ten gniot), jedyny plus za klimat gwiezdnych wojen.
Ukończyłem i nie mam pojęcie czym tu się zachwycać, fabuła przeciętna, zagadki tak głupie że całkiem niepotrzebne oraz bardzo słaba ogólna mechanika gry, czasami przypominała mi grę z początku lat 2000's, ragdoll praktycznie nie istnieje, oskryptowane animacje których jest bardzo mało + zaro brutalności sprawia że pomimo iź jest to gra bardzo krótka, ukończyłem ja w bólach, (Force Unleashed z roku 2008 ma lepsza fizyke niż ten gniot), jedyny plus za klimat gwiezdnych wojen.