"Być może potrzebujemy właśnie Geralta, który nie będzie kojarzyć się z żadną inną rolą, tylko zaproponuje własny – i adekwatny do książkowego – styl?" To chyba zdanie klucz, mam nadzieję że szansę dostanie ktoś niespodziewany i dość mało znany (co wcale nie znaczy że ma być słabym aktorem), a forma serialu jest chyba idealnym polem do takiego zabiegu - Netflix udowodnił to już w kilku swoich produkcjach i myślę, że z całkiem dobrym efektem.
Skojarzenia z mapą z Gothica 3 nasuwają się same, ale moim zdaniem to całkiem dobrze. Może takie zróżnicowanie świata jest dosyć sztuczne, ale chociaż wytrąca z monotonii na którą, niestety, cierpiały Riseny po kilkunastu godzinach gry. Oby tylko Piranie poza ciekawie zapowiadającymi się postaciami, fabułą i wszelakimi interakcjami z których są znani stworzyli choćby przyzwoitą część gameplayową (drewniana i toporna, ale działająca i satysfakcjonująca :D) i może będziemy świadkami jednej z ich najlepszych produkcji. Choć trochę to dziwne, że nie ujawniono jeszcze daty premiery.