Głosuję na okładkę pierwszą. Wydaje się być oryginalniejsza, a jednocześnie prosta. Od razu wzrok skupia się na jej centralnej części, a patrząc dokładniej zauważa się linie i rysunki na dole. W dodatku, o grze dowiedziałem się z magazynu CD-Action, gdzie okładka ostatniego numeru przypomina ten pierwszy koncept i zawsze, gdy słyszę "Kholat" przychodzi mi na myśl ten obraz. Druga wersja nie wyróżnia się dla mnie niczym szczególnym. W dużym uproszczeniu przedstawia las oraz sypiącą się podłogę i wygląda to przeciętnie. Trudniej też skupić na czymś wzrok, gdyż obie części się równoważą
Najbardziej dobiło mnie to, że Doktora gra Karen Gillan. Z tego co mi wiadomo był on kobietą i wcielił się w Amy Pond.
Fajny program, ale moglibyście robić kolejne podejścia (i jakoś to pociąć), aż się komuś uda lub zamieniać się misjami do pierwszego sukcesu, bądź rozlosowywać kolejne, by ktoś wygrał.
Trochę ciężko porównywać nową członkinię rodziny Nintendo z jej konkurentkami. Oferują różne typy rozgrywki. Na pewno fani fps'ów nie pokochają nowej spuścizny NESa. I w zasadzie PS4 i XOne mogą się zastąpić. Znaczy ktoś kto posiada jedną z tych konsol nie odczuje dużej straty z powodu braku posiadania drugiej. Z kolei konsole Nintendo oferują rodzaj rozrywki niespotykany nigdzie indziej.