delinus

delinus ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

07.01.2016 23:55
odpowiedz
delinus
1

Do you speak English?
Yes, but chujowo....

07.01.2016 22:43
odpowiedz
delinus
1

No tak, tak jak ze wszystkim - jeden będzie uważał, że jest to cudo, inny, że badziewie. Mnie przed ostateczną decyzją o zakupie powstrzymywały 2 rzeczy: 1) cena; 2) eko-skóra. Ostatecznie zdecydowałem się na zakup, jak usiadłem na tym krześle i sprawdziłem wykonanie. A więc: Na pewno nie jest to tandeta - sam stelaż, dolna część (ta z kółkami) wykonana z aluminium dobrej jakości, mechanizm odchylania i gazowy siłownik mogą się podobać. Wykonanie i jakość bez zarzutu. Bardzo solidne i stabilne wykonanie - nic nie skrzypi, nic nie wygina się. A teraz do tego, co mi się nie podobało - do eko-skóry: Tu muszę przyznać, że przekonało mnie to, że jest zupełnie bezzapachowa (a nie śmierdząca, jak to ma miejsce w taniej "dermie") i bardzo przyjemna w dotyku i podczas siedzenia. Nic się nie poci, nie odparza dupy. Nadal do tej tapicerki nie jestem całkowicie przekonany, ale już nie jestem na "nie", tak jak to miało miejsce na początku. Oczywiście zobaczymy po kilku miesiącach / latach, ile tak na prawdę jest warta. Na razie jest O.K.
W ostateczności będzie można skorzystać z usług dobrego tapicera.... A co do wyglądu, to jak już wspominałem - De gustibus non est disputandum (tę mądrość przepisałem z neta - bo sam nie znam łaciny. ale ładnie brzmi).

03.01.2016 22:23
odpowiedz
delinus
1

Akurat mam pstrokatego DXRacer'a OH/DF51/NY. Kupując jakikolwiek fotel dobrze byłoby przed zakupem wypróbować, czy akurat dany model jest odpowiedni.
Mój DXRacer - to kwestia gustu, czy się podoba czy nie. Jeden lubi pstrokaciznę, inny minimalizm...

Czy warto? Na pewno jest to najwygodniejszy fotel, z jakiego do tej pory korzystałem. No i jakość jego wykonania jest na bardzo dobrym poziomie - na pewno porównanie z produktami IKEI czy JYSK to lekkie nieporozumienie - to iny segment.

Czy marketowe fotele do pracy przy kompie są do niczego? Bzdura - mam w domu też taniego HIT-a (producent Nowy Styl) - jest w porządku, ale trochę już się wyrobił i lekko skrzypi. Ale nadal, po 2 czy 3 latach dosyć intensywnego użytkowania spełnia swoją rolę. Oczywiście DXRacer to wygoda zupełnie innego typu - tyłek nie boli nawet po kilku godzinach siedzenia w nim (mam 176 cm - jest "pode mnie"). No i jak ma się dosyć gapienia w ekran, można się zrelaksować rozkładając podparcie. Ot, takie gadżecik...

Kto powinien go kupić? Ten, kto ma na zbyciu ok. 1000 zł. Według mnie warto. Jednak fotele do 300 zł też spełnią swoją rolę - no, może z relaksem nie będzie tak dobrze, ale też są O.K.

Ja miałem kasę na zbyciu, więc kupiłem i nie żałuję.

Moja rada: Jak chcecie kupić fotel do kompa, to w miarę możliwości sprawdźcie przed zakupem, czy wam odpowiada. Jeśli takiej możliwości nie macie i kupujecie w necie w "ciemno" - to zawsze możecie sprawdzić na własnej dupie, czy jest O.K czy nie. Jeśli nie - to odsyłajcie z powrotem - macie takie prawo do 14 dni. Trochę to upierdliwe, ale nie warto się męczyć.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl