
Dla mnie to żadna nowość.
Pierwszy tego typu przypadek zaobserwowałem w 2000 roku w grze Resident Evil 3 na PS1. Mój kuzyn dostał tę grę od wspólnej rodziny z niemiec i w grze zamiast krwi z przeciwników wylatywały coś w stylu siwych piórek.
Znalazłem filmik z tej podle ocenzurowanej gry:
[link]
beka z sowy wielka beka z sowy
śmiech na sali