Rozumiałbym lojalkę ale weksel? Przecież na pewno lojalka może regulować pewne rzeczy, a zakaz konkurencji mnie nie dziwi aż tak bardzo, jak ten weksel. Mając rodzinę i dzieci, nigdy nie pozwolę na to, nie podpisze i tyle. Dziękuję Wam ze wyjaśniliście mi wiele i rozwiali wszelkie wątpliwości. Tam zarabia się 2800 zl, ale tak na prawdę 2700 zł gdzieś wyjdzie po dojazdach, to i tak nic nie zmienia to 100 zł. A jeśli chodzi o ten wątek, wolałem zapytać większe grono osób, co o tym sądzą. Wiele osób na pewno interesuje się prawem pracy i właśnie liczyłem na pomoc i opinie szerszego grona.
Zapytałem co nieco przez telefon. Wweksel jest in blanco bez kwoty i daty i jest zamknięty w sejfie. Jest sporządzony przez prawnika i trzeba sądownie udowodnić winę, że im go użyją. Lojalka to jest o zakazie przekazywania danych itp. Zakaz pracy u koniurencji przez 5 lat, bo taki jest okres karencji....
Zjadłem jeden wyraz tam.
"lojalka do umowy o pracę, która będzie zabezpieczona wekslem na dużą kwotę bo 100 tys, ale straty mogą być porównywalne, gdyby coś stało się z bazą danych. Jeśli nie podpisze Pan takiej lojalki, nie będę mógł podpisać z Panem umowy o pracę."
Tak właśnie brzmiały te słowa...
Łamać przepisów nie zamierzam, bata kręcić na siebie i swoją rodzinę, też nie. Brzmiało to tak: "lojalka do umowy o pracę, która będzie zabezpieczona na dużą kwotę bo 100 tys, ale straty mogą być porównywalne, gdyby coś stało się z bazą danych. Jeśli nie podpisze Pan takiej lojalki, nie będę mógł podpisać z Panem umowy o pracę."
Rzekomo przyszła jakąś osobą na zastępstwo, bo w biurze Pani była w ciąży i powiedziała nowa osoba, że ona tu przyszła pracować, bud wynosić dane i podpisała bez zastanowienia ta lojalkę.... Heh dramat...
Coraz bardziej mnie odrzuca od tego. Niby kilka lat temu była taka historia i teraz wszyscy musieli podpisać takie lojalki. Ja wszystko rozumiem, ale dlaczego ja miałbym to robić? Jescze informacja, że nie podpiszemy umowy bez tej lojalki. No kurcze, za 2700 zł, to nie wiem czy to warte jest takiego zachodu. To pewnie mała firma i by znikeli z rynku, gdyby był jakiś wyciek... Szef niby dba o pracowników, ale nie wiem, nigdy nie słyszałem o tej firmie i nigdy nid było ogłoszeń o pracę do nich, niby tak się rozwijają prężnie, a tu takie coś. Boję się podpisywać i szkoda troszkę odrzucać, jestem w kropce troszkę, ale tak 80% jednak na nie...
Podobno taka praktyka weszła w życie w firmie, bo jakoś tam ktoś tam wyniósł dane z firmy, poszedł do konkurencji i firma była stratna. Dowiedziałem się tak, nie będę mógł podpisać umowy o pracę bez podpisania lojalki, która jest zabezpieczona wekslem na 100 tysięcy. Niby będę mógł wnikliwie przeczytać umowę i przeanalizować ją ale to byłby pierwszy raz i boję się podpisywać jakieś lojalki i weksle. To dość mała firma transportowa, która zatrudnia ok 30 osób. Boję się po prostu, bo mam rodzinę i jestem jedynym żywicielem rodziny. Tak jak pisałem, to byłby pierwszy raz, gdybym coś takiego podpisał, bo w mojej karierze, zadna firma tego nie wymagała...
Witam. Chcę zatrunic się w firmie transportem. Pracodawca wymaga podpisania lojalki, bo inaczej mnie nie zatrudni. Lojalka jest zabezpieczona wekslem na 100 tysiecy. Podobno jakiś spedytor wyniósł kiedyś dane do konkurencji i dlatego teraz tego wymagają. Z czym to się wiąże? Rozumiem że jak wyniosę dane to mogą mnie ścigać o odszkodowanie ale jak to się ma do zmiany pracy? Będę musiał np. pracować ileś tam w firmie j nie będę mógł zerwać umowy o pracę? Bo rozumiem że w branży w innej firmie nie będę mógł przcowac przez jakiś czas?