Bardzo dobra gra, polecam każdemu. Świetnie jest od czasu do czasu odpocząć od ciągłego ratowania świata i tym razem dla odmiany możemy... zniewolić ludzkość.
Myślę, że zimą mogli być, zajęci graniem w najnowszą Fifę. Jest to bardzo dobra gra na zimne dni, bo przez jej ogólne zepsucie i zgliczowanie
(jeśli akurat nie mamy pod ręką melisy) potrafi rozgrzać lepiej od nie jednej herbaty.
Na początku zaznaczę, że jestem fanem fizycznych figurek do gier. Kiedyś ogrywałem Disney Infinity oraz mam w swojej kolekcji kilka figurek Funko Pop, więc pomysł z fizycznymi statkami spodobał mi się od samego początku. Niestety wiąże się to z tym, że jeśli nie dokupimy innych broni czy stateczków to zmuszeni będziemy od początku do końca używać 1 statku i zaledwie 3 rodzajów uzbrojenia. Zresztą jeśli zginiemy możemy odrodzić się bez straty postępów podłączając nowy statek. Sama gra jest taka nijaka. Fabuła jest ok, ale nie porywa. Sam gameplay też jest spoko. Niestety gra jest mocno średnia
Cześć, jest to moja pierwsza recenzja, więc proszę o wyrozumiałość.
Na początku warto zaznaczyć jedno: jest to obowiązkowa pozycja dla fanów Spider-Mana, Marvela czy nawet posiadaczy PS4. Sam grę przeszedłem 2 razy i nie żałuję ani minuty. Nie jestem jakimś wielkim fanem Petera Parkera i nigdy nie przeczytałem ani jednego komiksu o nim. Jednak fabuła wciągnęła mnie od początku pierwszego przejścia, przez pierwsze przejście do ukończenia jej po raz drugi. Jednak najlepsze było bujanie się sieciom po Nowym Jorku. Zostało to zrobione EPICKO. Nie da się opisać tego pisząc. Osobiście bardzo polecam