Jeśli chodzi o JoJo ja osobiście bym się nie zgodził co do tego że najlepszym JoJoVillainem był Dio. Początkowo go za takiego też uważałem, ale gdy obejrzałem Diamond is Unbreakable, to Joshikage Kira go pobił na łeb i szyję. Doskonałe przedstawienie psychopaty, który ma nadzieję że wszystko ujdzie mu na sucho i dalej będzie mógł wieść spokojne i bezkarne życie.