Kolego Wojciech, dla mnie twój Painkiller to totalny gniot. Ze dwa razy usiłowałem w to grać i nigdy nie przeszedłem choćby 1/4 tej gry. Po prostu rutyna i nuda. Z kolei Doom 3 przeszedłem ze 3 razy dawno, zaraz po premierze i obecnie po kilkunastu latach przeszedłem ją z wypiekami na twarzy kolejny raz. Jest po prostu dobra w swoim gatunku. Proponuję Wojciechu, żebyś jedynie ocenił, na ile ci sie Doom 3 podoba i tyle, ale nie porównuj go z twoim Painkillerem, bo ile ludzi, tyle opinii. Każdy lubi co innego.