Nie nazwałbym tego od razy problem, przynajmniej nie wielkim. Ja od bardzo dawno gram już w gry powyżej 18 lat. Rodzice nigdy nie mieli z tym problemu, wiedzieli że traktują to jaką grę i nie sądzę, żeby ktoś po zagraniu w taką grę jak na przykład: Gothic, Wiedźmin itp. wyszli na ulicę i zaczęli zabijać itd. Po za tym nie widzę jakiejś wielkiej różnicy pomiędzy PEGI 16 a 18. Sądzę, że każdy (bądź większość) nastolatków widziało już dajmy na to nagą kobietę. Moim zdaniem wkroczyliśmy w takie czasy, że nie jesteśmy w stanie kontrolować co kupują młodzi ludzie, każdy znajdzie jakiś sposób na zdobycie tego czego chce.
Chociaż oglądałem już "Szybcy i wściekli 7", co prawda w wersji angielskiej, to i tak czekam na wersję polską. :D