Dwa lata temu odbył się debiut f1 manager chociaż z tego "manager" można było zostawić tylko "ma" rok temu wrzucili kilka poprawek i można już było dodać "na" w tym roku przyszedł czas na "ge" ogólna recenzja jest taka że gramy co roku w tą samą grę gdzie co roku dodają dwie, trzy rzeczy edytują zespoły i dalej to jest ten sam zepsuty kotlet gra ma namiastki zarządzania zespołem teraz można nawet stworzyć własny ale dalej brakuje jej wielu kluczowych czynników które odgrywają ogromną rolę w świecie f1 a tutaj jest to pominięte, kto gral w 2022 znudzi się po 2 wyścigach chyba że stworzy swój zespół z Kubica to pogra trochę dłużej ??
W 22 przegrałem kilka sezonów, tutaj jestem w połowie i szczerze mówiąc już z coraz mniejszą chęcią podchodzę do grania, poprawili przebieg wyścigów dodali szkolenie załogi boksów, kilka innych dodatkowych opcji np. zdarzenia losowe w fabrykach ale to nie są jakieś wymyślne urozmaicenia nad którymi warto by się rozpisywać jak ktoś przegrał dużo w poprzednią edycję to po połowie sezonu się nudzi bo nie ma tutaj nic więcej czym by to mogło zaskoczyć.
Jakby mi ktoś dał wybór F1 Managera albo Motorsport Manager to wybór padłby na Motorsport. Ta gra nie wnosi nic poza licencją F1 reszta jest kopiuj wklej z MM i to na dodatek w wersji okrojonej.
Po 1. Dostajemy tytuł w którym mamy możliwość grania wielu sezonów, tylko każdy na tych samych obiektach w tej samej kolejności, nawet jak przejedziesz 10 sezonów dalej masz nawet te same zespoły w stawce tylko kierowcy się zmieniają ot takie coś by zasymulować nowy sezon.
Po 2 Nowi kierowcy... dostajemy możliwość zatrudniania trzecich kierowców jednak jest ona całkowicie zbędna, bo jak chcesz młodego kierowcę wyszkolić to zatrudnić go musisz w jak najmłodszym wieku i wystawiać w każdej 1 sesji treningowej, a i tak przy wieku 40lat nie zbliży się on nawet do poziomu kierowców którzy są na początku, taka nieprzemyślana zapchaj dziura bo w prawdziwej F1 jest to i tu musi być mimo ,że nie ma przyszłości.
Po 3 Brakuje możliwości zarządzania wielu aspektów jakby zabrakło czasu na przygotowanie tytułu, mamy mechaników ale zarządzanie nimi zostaje zminimalizowane nimi do wybrania jednej z opcji w którym kierunku mają się rozwijać ,a i tak kożyści z tego żadnej, kolejny przykład wybór silników ogranicza się do wybrania jednego z dostawców i.... moment to wszystko jeden z kluczowych elementów naszego bolidu to poprostu wybranie dostawcy, żadnych prób prac przy nim chociaż jako zespół z własnym silnikiem powiniśmy mieć taką możliwość i jakieś zyski z tego czerpać albo wybierać komu dostarczamy.
Po 4. Sesje Treningowe i Kwalifikacyjne, gdyby nie to że mogę wybierać które opony chce zostawić a które zużyć no wszystkie bym pomijał do Wyścigu, Treningi to ustawiasz bolid i jazda na tor na prędkości x16 wracasz do boksu zmiana ustawień i wyjazd znów x16, kwalifikacje wybierasz opony patrzysz na tłok na torze i znów x16 i kolejne kółko całe zarządzanie Treningami i Kwalifikacjami to wybór opon i ustawień.
Podsumowując. Dostajemy Managera który nie wie czy chce być managerem na jeden sezon czy na wiele przez co nie nadaje się on ani na jeden sezon ani na wiele, ktoś zajarany licencjami F1 pogra ale maks dwa sezony ja trzeciego nie skończyłem bo nie widziałem już sensu ,a chcąc zagrać jeden sezon dostajemy za mało opcji do zarządzania. 200zł? Szkoda kasy...
Grałem, czasem z nudów zrobię jeden wyścig ale szczerze f1 przy motosport managerze wypada blado, jak na takie zapowiedzi gracz ma za mało możliwości decyzji rozwoju nie wspominając już że nie masz szans na rozwój np 3 kierowcy jest to typowy menager na jeden sezon przejeżdżasz 20 wyścigów z czego 5 ostatnich chcesz skończyć sezon jak najszybciej i możesz na półkę odłożyć.
Pograłem trochę i podziękowałem, gra za sztywna sprowadza się w kółko do tego samego żadnej swobody i to jeszcze wszystko podane jak na tacy, że nigdzie jechać i ładować się nie musisz żaden z tego symulator ot taka zabawka w oczekiwaniu na kolejny Farming.
Farming Simulator mimo gorszej grafiki jakoś lepszy w Pure jakby wszystko za sztywne było.