Od półtora godziny próbuje się przekonać do kupna termomixa . W kontrataku na polu bitwy wylądował mój robot planetarny, który szatkuje , mieli , blenduje , wazy , mieli , nadziewa kielbasy , wyciska , robi makaron, ubija , wyrabia ciasta i cista na ciezkie chleby a i objętość miski to 5 litrów, jedynie nie gotuje . Dałem za niego kilka lat temu 2000 zł , Polska produkcja a wszystko po pracy idzie do zmywarki . Przepisy mam za darmo z polecanych stron , zazwyczaj zakładam na początku tygodnia co chce robić w nadchodzącym tygodniu . Rzadko gotuje cos na dwa dni . Teraz trafił się film od przedstawicielki , i ? Schab pieczony w sosie , karkówka na parze , sos wygląda jak Gówno. Dalej się wstrzymuje . Gdyby miska była większa , a ja znów byłbym studentem i mialbym gotowac tylko dla soebie i partnera, partnerki ;) to może bym się przekonał. Wielu ludzi myśląc, że dostają coś co da im więcej czasu , zapominają, że tak się normalnie gotuje , niektóre przepisy które wykonywałem na własną rękę zabierały mi dwa razy mniej czasu niż w termomixie . Ale ja lubię gotowac , próbować . Oglądam dalej ....