Dlatego ja wybieram gry, w których się współpracuje, a nie rywalizuje lub gdzie ewentualna rywalizacja nie opiera się na walce bezpośredniej. Ets2 czy SimRail też posiadają tryby multiplayer, ale rozgrywka nie poleca na tym, by być lepszym od drugiego a na tym, żeby się wspólnie dobrze bawić.
Masz całkowitą rację - Po MaSzyna online też wyszła - jako Train Driver i tam sam na własnej skórze poznałem co to znaczy, że oni nie lubią początkujących :D
W TRSie trudno było z automatyką bez kilku dodatków. Było kilka map robionych przez miłośników i do czasu kiedy było wsparcie Auranu i przy okazji ściągania map nie miałeś jakis budynków to mogłeś je dossać. Potem już się zchrzaniło. Lepiej to wychodziło w MaSzynie ale tam już trzeba było umieć się tym posługiwać bo nie było takiego prostego edytora jak w Trainzie.