Darfinus

Darfinus ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

17.06.2020 23:24
Darfinus
odpowiedz
Darfinus
1

Spośród cienia pod ścianą wyłoniła się nieznajoma osoba. Głęboki, ciemny kaptur skrywał jej tożsamość, jednak drobna sylwetka zarysowująca się pod płaszczem zdradzała płeć. Nonszalanckim gestem wskazała grupę więźniów stojących tępo za kratami.
– Ci idioci na nic wam się nie przydadzą. Banda słabeuszy, którzy dali się wsadzić za kratki i nie potrafiących zaprezentować sobą nic więcej. Nie dość, że nieudacznicy, to jeszcze ktoś musi zapłacić za ich ekwipunek.
– A ty, to niby kto? – spytał porucznik Grimes, odwracając się na pięcie.
Przekrzywił lekko głowę w pytającym geście.
– To nie jest teraz najważniejszym pytaniem. Istotniejszym jest, czy po wejściu do Blackreach chcecie jeszcze kiedyś zobaczyć światło dnia, panowie?
Wyraz zaskoczenia wylał się na twarz mężczyzny.
– Skąd ty... Skąd wiesz dokąd zmierzamy?
– W moim fachu informacja to waluta. A ja jestem dość bogatą osobą – odpowiedziała mu postać w kapturze.
– To to miejsce naprawdę istnieje?
– Blackreach? To tam chcieliście nas wysłać?
– Na Ośmiu! To pewna śmierć!
Pośród więźniów podniosły się głosy sprzeciwu.
– Widzisz? Im jest wygodnie w tym obskurnym lochu. Przez lata szukali wyjścia z nędzy pośród rozbojów i nielegalnej magii – podjęła nieznajoma. – Dla nich taka zmiana lokum niewiele znaczy.
Grimes przeciągnął wzrokiem po bandzie obszarpańców nadal stojących tępo pod ścianą. Chudzi, wymizerowani więziennymi, głodowymi racjami. Gdyby któryś z nich miał z nimi wyruszyć, najprawdopodobniej poderżnąłby im gardła we śnie jeszcze zanim dotarliby do celu lub uciekł przy pierwszej okazji z ekwipunkiem zakupionym za jego pieniądze.
– Jakie zatem rozwiązanie proponujesz? – spytał.
– Och, nic nadzwyczajnego – odrzekła nieznajoma. – Chcę zabrać się tam z wami. To wszystko.
Grimesa zamurowało. Kto o zdrowych zmysłach postanowiłby wybrać się do Blackreach? On sam widział w tym jedynie wygodny sposób na pozbycie się go na długi czas. Może nawet na dobre…
– Że co? Dobrowolnie wybierasz się do tej przeklętej otchłani? – Porucznik wolał się upewnić. Może chłód Skyrimu miał zły wpływ na jej psychikę?
– Absolutnie. Z chęcią dołączę do waszej drużyny. Oczywiście nie za darmo.
Naturalnie, że nie. Grimes liczył się z dodatkowymi kosztami na taki czy inny cel. Jednak wynajęcie dodatkowej pary rąk do takiej misji z pewnością kosztuje więcej niż wysłanie tam skazańca.
– Powiedz mi zatem, o wspaniałomyślna, czy będę w stanie pozwolić sobie na twoje usługi? – zapytał sarkastycznie porucznik. – Nie każdy ma bezdenną sakiewkę.
– Naturalnie. Mojej zapłaty nie odbiorę w septimach, poruczniku Grimes.
Nie podobał mu się ton jej głosu.
– Powiedzmy, że są na tym świecie rzeczy wartościowsze od złota czy klejnotów.
Definitywnie mu się nie podobał.
– Widzę, że zbladłeś? Haha, nie zawierasz tutaj paktu z Daedrą. Powiedzmy, że się z nimi nie lubimy. więc o to nie musisz się martwić.
Ale czy miał inny wybór?
– W porządku. – Zrobił długą pauzę. – Witamy w zespole, nieznajoma.
Zaraz też skierowała się w stronę drzwi. Na odchodnym lekko tylko uchyliła kaptur, ukazując delikatne, młode rysy, głębokie, ciemnobrązowe oczy i kosmyk białych włosów.
– Mów mi Solene.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl