Tu chodzi o to, że jest to efekt "kontrowersji" oraz nacisków tęczowych dzbanów z twittera oraz zachodniej, gamingowej prasy oraz portali, którzy truli dupę CD Projektowi od jakiegoś czasu w tym temacie.
Widzę, że niektórzy tutaj albo rżną głupa, zarzucając "pękające dupy" ludziom, którzy na wieść zawartą w newsie poczuli się zdegustowani, albo jakimś cudem im umknęło:
"CD Projekt RED pracuje nad opcjami dla transpłciowych postaci"
"Warto odnotować, że wypowiedź Mateusza Tomaszkiewicza pojawiła się niedługo po tym, jak jedna z reklam wyświetlanych w świecie gry wzbudziła kontrowersje w związku ze sposobem ukazania postaci transseksualnej. Twórcy tłumaczyli wówczas, że tego typu rzeczy muszą być postrzegane w kontekście mrocznej, zdeprawowanej przyszłości, którą ich gra będzie się starała ukazać, w której ludzie często są traktowani przedmiotowo – niezależnie od płci."
https://www.gry-online.pl/newsroom/cyberpunk-2077-cd-projekt-red-pracuje-nad-opcjami-dla-transplciow/z01c4e3
(Plus, rzecz jasna, obowiązkowe jęki i stęki tęczowych, twitterowych krzykaczy oraz zachodniej prasy, których nie będę tu linkował)
To ciekawe, że na poprzednim pokazie wszystko było zrobione normalnie, a w tym - już po ataku twitterowych aktywistów i "kontrowersjach" - jest już tak, jakby sobie tego wyżej wspomniani życzyli.
Czy głos V jako faceta został zmieniony na ten znany z cinematica, czy nadal jest ten sam, który słyszeliśmy w pierwszym trailerze gry na E3 2018 ?
Jakie kontrowersje ? Jaka nagonka ? Dlaczego ich atakowali ?
Chyba coś mnie ominęło. Ktoś wyjaśni o co chodzi ?