Można i sto ester egg ,ale nie zmieni faktu ,że to okrutnie słabe widowisko.... gra aktorska głównego aktora to żenada... zmarnowany wielki potencjał..
The Boys to żadna parodia filmów superbohaterskich... Co za bzdury się tu wypisuje.
No i spoko. Skoro tak to ja mogę nazwać twórców ,którzy tak z paprali wiedźmina ,że są idiotami. Kwita
Ha najlepsze ,że aktorka która wciela się w yenefer miała przełamać standardy piękna... Gdyby tak było daliby jakiegoś paszteta...
Hmm oglądałem tylko dwie pierwsze, a to już 10 ,ale wczoraj przełączając po kanałach zatrzymałem się na chwilę, na jakimś kanale leciała Ósemka, nie wiem o co chodziło ,ale to już chyba komedie są? Scena była ,że jeden samochód z zamontowanym karabinem maszynowym, takim wiecie, jak w helikopterze z matrixa, setki samochodów go ścigających, to wyglądało jak hordy zombie tylko ,że samochodowe .... Co to za shit się tam odwalał ...
Jak wcześniej nie miałem nic do ramsey tak teraz przestała podobać mi się jej gra aktorska. Ruszające się piksele z gry były bardziej wiarygodne. Gdzie tak istotne wydarzenia związane z poszukiwaniem apteczki w opuszczonej galeria handlowej i spotkania ludzi jak się potem okazało ludzi Davida, których Elie wytłukła?ehh Historia spłycona. Dla tych co uniwersum poznają wyłącznie z małego ekranu, serial to emocjonalny karzeł w porównaniu do gry.
Już to widzę.... Cavill zrobił najlepszą rzecz ,opuścił serial...eh łymyn...