A propo tej PEWNEJ RZECZY... Jest to nawiązanie do Wojen Klonów i pewnej umiejętności mistrza Plo-Koon'a.
spoiler start
On bowiem mógł stworzyć wokół siebei bańkę powietrza i walczyć bez żadnej aparatury w próżni kosmicznej. Nie można zatem powiedzieć, że ta RZECZ nie powinna mieć miejsce. Z tego co wiem to Wojny Klonów należą do kanonu (chyba, że się jednak mylę).
spoiler stop
W jakie gry bym zagrał w wirtualnej rzeczywistości na notebookach MSI z serii VR? Dobre pytanie. Popatrzmy w Wiedźmina 3 właśnie obecnie gram. Drugi raz nie będzie mi się chciało go przechodzić. Najnowsze fps jakoś mnie interesują. Mordowanie cywilów na lotnisku nie jest niczym przyjemnym. Z kolei na zbieranie 3 tys. puszek w najnowszym Mass Effecie nie mam kompletnie czasu. W Fifę nie będę grał - wolę sam wziąć piłkę i pobiegać za nią wspólnie ze znajomymi. Jednak mam jedno skryte marzenie, by na tym sprzęcie w świecie Minecrafta odlecieć!!!
Cześć!! Moim zdaniem w następnym odcinku Side Questa moglibyście omówić sprawę wpływu decyzji bohatera na otaczający go świat, a w efekcie czego na zakończenie gry. Wydawcy najnowszych gier RPG szczycą się właśnie tym, iż gracz ma swobodę podejmowania decyzji, które odbijają się mniejszym lub większym echem na otoczenie bohatera. Każda decyzja ma wpływać na zakończenie historii. Czy tak jest rzeczywiście? Czy podejmowane decyzje przez bohatera tylko iluzorycznie wpływają na świat gry? Jak było kiedyś, a jak jest obecnie?
Dla mnie grą dekady może być tylko gothic!!!
Jak dla mnie wysoko też powinien być Dreamfall