Arkadia żyje i ma się dobrze i nie jest grą zapomnianą tylko jak wspomniano w artykule niszową. Ma jak to się ładnie mówi "wysoki próg wejścia" czyli jest po prostu na pierwszy rzut oka dramatycznie trudna. Wymaga od gracza bardzo wiele ale również daje ogromną satysfakcję. Oferuje niespotykany wachlarz rozwoju postaci oraz możliwości odgrywania a także ogromne możliwości do spędzania czasu czy to samemu czy z drużyną. Dziś polowałem na bagienniki pod Mariborem, nawrzucałem elfowi w Wyzimie i byłem na lodach w Rinde z przemiłą niziołką.