Skoro cały czas są łatki i optymalizację, to co za różnica czy to nazwali alpha, beta, early cośtam, czy po prostu HZD? Wychodzi na jedno, a ty na siłę próbujesz się wyżyć na wydawcy, który zrobił świetna grę i nawet stale o nią dba
Najgorsze były sceny, gdzie chyba przez jakieś pół godziny 6 osób z karabinami nie jest w stanie trafić jednego z odległości 5 metrów
Proponuję zrobić drugi artykuł, tym razem wykluczając gry chińskie, mobilne i darmowe
W sprawie Berlina się nie zgodzę, jest jednym z moich ulubionych bohaterów La Casa De Papel. Najbardziej nie lubię chyba Tokio, za jej głupie decyzje