Wydanie kolekcjonerskie bez płyty jest jak sprzedawanie samochodów bez silnika. Ludzie powinni to zbojkotować bo to po prostu przejaw niezwykłej arogancji i działanie na szkodę konsumenta w celu wymuszenia pewnych zachowań. Microsoft chce przeszkodzić w handlu grami używanymi. Próbował to robić przed premierą xbox one i robi to znów, najpierw kolekcjonerki potem edycje zwykłe. Tak naprawdę wybierając Xbox zamiast PlayStation pozbawiacie się dostępu do znakomitych gier które sony ma na wyłączność nie dostając nic w zamian. Wyścigowa Forza i Gears of War to słabiutka alternatywa. O Halo lepiej nie wspominać. Tym razem dla swojej nowej konsoli Microsoft nie potrafił wymyśleć nawet sensownej nazwy. Sprzętowo nowy xbox jest świetny, ale co z tego jak to niczym nie różni się od zwykłego pc. Kupując Xbox niczego nie zyskamy.
Pół godziny to jest nic. Większość ludzi w Polsce nadal nie ma dostępu do światłowodu. Ja np mam do 10 mega, więc pobieranie trwa wieczność. Taki patch do fortnite to u mnie blokada netu na cały dzień. Mieszkam na dolnym Śląsku. Kilka lat temu był tu buńczuczny program kładzenia światłowodów. I rzeczywiście je kładli. Zakopali w ziemi i na tym się skończyło. Kabel przebiega wzdłuż mojego płotu, ale podłączyć się nikt nie może. Jedynym miejscem jest budynek urzędu gminy, tylko tam jest podłączony światłowód. Do 80 mega, nie wiem czemu tak mało. Psu na budę te kable, co oni z tym kombinują nie mam pojęcia.
Jaka głupia argumentacja, bo konsola jakieś dwa milimetry mniejsza i napędu nie słychać. Nie słychać bo go nie ma. Po co pozbawiać się za niewiele mniejszą sumę możliwości instalacji gry z płyty?? To nie wyklucza zakupu gier cyfrowych, a oprócz tego możemy kupić płytkę, np używaną 5 razy taniej. Ten artykuł zawiera bezsensowne tezy i jest po prostu niedorzeczny.