Wybrałbym muzykę elektroniczną z dooma, aby trochę rozbudzić moich "zamulonych' przez obostrzenia i ciągłe siedzenie w zaciszu domowym znajomych.
Myślę, że dzięki tej muzyce mogliby na chwile przestać myśleć o stanie naszej niegdyś ulubionej gry, którą było "call of duty warzone", a w którą w tym momencie praktycznie nie da się z przyjemnością grać przez masę cheaterów oblegających na każdym poziomie tę grę.
Aktualnie sztuką jest zagrać choć jeden mecz w warzone bez napotkania chamskiego, nieukaranego permanentnym banem, obrzydliwie zadufanego w swoim mniemaniu rozrywki poprzez oszukiwanie cheatera.
Może ta chwila z muzyką elektroniczną ich odstresuje i przez pozwoli o tym zapomnieć.
sens życia utracony przed sekundą znalazłszy skarb, powrócił jak syn marnotrawny do swego ojca, po wzięciu na swe barki za dużego ciężaru, ujrzawszy mapę pokazująca nowy cel, nowy skarb, nową przygodę, nowy czerwony krzyż na mapie zaznaczony, jak ten krzyż, który nosi każdy z nas na swych barkach, a jednak nie każdy jest w stanie jemu podołać i czasem może upaść, ale ważne, aby wstać i iść dalej chwytać życie za rogi.