Poprostu na krasnoludów wybrali ludzi niskorosłych, którzy nijak się mieli do potężnych, brodatych krasnoludów. Oni mogli by być Niziołkami. Strasznie psuło mi to odbiór, nie tylko to.
Generalnie zgadzam, oprócz dwóch rzeczy. Historia młodej Yen to była katorga, nuda nic nie wnosząca plus jakieś dziwne rozwiązania (węgorze), przykro mi było oglądać Yen będąca poniżana etc. Druga rzecz to odcinek ze smokiem, niesamowicie skopany, Borh postać nijaka, motywy na smoka bzdurne, krasnoludy to nie krasnoludy tylko nizolki były, walka tragiczna była. A to co zrobili z Eyckiem to zasługuje na potępienie. Polski serial w tym odcinku miał tylko złego smoka, netflixowy miał złe wszystko.