Gdyby 3 sezon był wierniejszy książkom to myślę że Cavill by nie zrezygnował. Jak na razie wszystkie trailery sugerują że coś tam z książek będzie, ale jak na razie chyba każda możliwa scena z książki jest jakoś przeinaczona. Niestety jest ta sama historia co z Pierścieniami Władzy. Twórcy dostają materiał źródłowy który broni się sam a jednak na siłę postanawiają wrzucić masę zmian które powodują że serial staje się nieoglądalny dla każdego kto zna dane uniwersum.
NO GOD! PLEASE NO!
Na IMDB które należy do Amazona zniknęły wszystkie opinie poniżej 6/10. To już nie jest odfiltrowanie trolli ale jawna cenzura. Bo nie wierzę w to że przy ok, 42 tysiącach ocen poniżej 6/10 na tym portalu żadna z tych osób nie zdecydowała się na napisanie opinii.
Amazon próbuje na siłę ratować co się da po fatalnym marketingu tego serialu. Gdyby serial był czymś zupełnie nowym, w ogóle nie powiązanym z twórczością Tolkiena, albo gdyby był od razu otwarcie reklamowany jako fan-fiction to pewnie nie wywołałby takich kontrowersji i nie zebrał tak wielu słabych ocen. Natomiast jak zrobili serial który reklamowali że będzie wierny twórczości Tolkiena (gdzieś nawet powiedzieli że to historia której Tolkien nie zdążył napisać czy jakoś tak), a wypuścili coś co poza nazwami miejsc i postaci nie ma absolutnie nic wspólnego z tym co stworzył Tolkien to nie powinni się dziwić że ludziom się nie podoba.