cygaretka

cygaretka ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

07.09.2017 16:37
cygaretka
odpowiedz
cygaretka
1

Wczoraj skończyłam trylogię Black Mirror i teraz nie wiem co zrobić ze swoim życiem :D To znaczy niby wiem, bo następne przygodówki czekają w kolejce, ale BM zachwyciło mnie tak, że przez kilka następnych dni mentalnie nadal będę tkwić w Willow Creek i zastanawiać się nad dalszymi losami poszczególnych postaci. Historia rodu Gordonów wciągnęła mnie równie mocno, a może nawet mocniej niż do tej pory ulubiona Syberia. Pewnie dlatego że to dokładnie moje klimaty - mroczny zamek, rodzinna tajemnica, klątwa przed którą nie można uciec, ciężka atmosfera. Już pierwszy rozdział jedynki sprawił że poczułam dreszczyk, a w głowie zaświtała mi myśl "to jest DOKŁADNIE to, czego było mi trzeba". Black Mirror 3 dorównało w moim prywatnym rankingu jedynce, zostawiając w tyle dwójkę, która z całej trylogii przypadła mi do gustu najmniej. W drugiej części nudziła mnie prawie cała sekwencja w Biddeford i gra rozkręciła się dla mnie dopiero w chwili, gdy akcja wróciła na stare śmieci. Potrzebowałam też czasu, by przekonać się do nowego głównego bohatera, czyli Darrena, a jego niewiarygodne gadulstwo wcale mi w tym nie pomagało. Eksploracja w przygodówkach to dla mnie bardzo ważny element i nie umiem opuścić danej lokacji bez obklikania wszystkiego, co pozwala na siebie kliknąć, dlatego wielozdaniowe, misterne przemyślenia Darrena na temat samochodów, mebli, półek czy innych zupełnie zwyczajnych obiektów wygłaszane monotonnie skrzekliwym głosem nieraz wystawiały moją cierpliwość na próbę. W trzeciej części nasz protagonista stał się nieco mniej wylewny, dzięki czemu od razu bardziej go polubiłam. Na plus zapisuję także fakt, że tym razem akcja gry od samego początku dzieje się w Willow Creek i okolicach, bo tam najlepiej czuć klimat całej historii. Tradycyjnie nie brakuje gadania, łażenia i eksploracji, co jednak nie nudzi ani przez chwilę, bo postacie drugoplanowe są jak zwykle wyraziście przedstawione + dochodzi kilka nowych, a lokacje zaprojektowane przepięknie. Pod tym względem królują lasy wokół Willow Creek (wprowadzenie tego elementu było strzałem w dziesiątkę!), które są tak klimatyczne, że aż chce się po nich krążyć zamiast skracać sobie drogę za pomocą mapy. Ścieżki, gałęzie, płynąca woda w strumieniu - takie drobne detale, a cieszą oko, tak samo jak niespodziewane zmiany pogody (ach to wychodzenie z budynku wprost w ulewę czy brnięcie przez nisko zawieszoną mgłę). Cudownej grafiki dopełnia świetny soundtrack, moim zdaniem najlepszy ze wszystkich części, szkoda tylko że nigdzie nie można go znaleźć, nawet na youtubie. Fabuła według mnie jest ciekawsza niż w dwójce i niemal dorównuje tej z jedynki, praktycznie ciągle pojawiają się nowe zadania, bez przerwy coś się dzieje a dziennik Darrena się zapełnia w ekspresowym tempie, tak że nie sposób się oderwać i gracz pędzi ku końcowi szybciej niż by chciał, mimo że gra jest długa i rozbudowana. Rozmowy z bohaterami są bardzo ciekawe, do gustu nie przypadła mi jedynie siostra Valentina, której rola zyskuje z czasem na znaczeniu - poziomem sztywniactwa laska przebija Samuela z pierwszej części, pewnie dlatego że aktorka podkładająca jej głos ma bardzo dziwny, irytujący akcent i flegmatycznie cedzi słowa. Jednak poza nią nie widzę minusów w tej grze, oczarowała mnie zupełnie i żałuję, że to już koniec - aczkolwiek finał wydaje się zostawiać troszkę miejsca na ewentualną kontynuację. Polecam te gry każdemu i to z całego serca <3 zwłaszcza że są tanie jak barszcz, klucz steam do pierwszej części kosztuje symboliczne 5 zł, a do następnych kilkanaście.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl