"CP 2077"
Wieczne czekanie.
Już tylko 2 dni.
Cierpliwość popłaca
Jako że w pytaniu nie było zawartej klauzuli o grach komputerowych, to przedstawię grę planszową.
Choćby MONOPOLY. Operujemy w niej na tyle dużymi sumami że możemy kupować całe miasta. Wydaje mi się że na naprawę 1 sań powinno wystarczyć.
Mój prezent dostarczyłbym smudze. Ta szybka, wiecznie uśmiechnięta bohaterka często mnie inspiruje w codziennym życiu. jako że zwykle jestem zamkniętym w sobie ponurakiem, postać emanująca radością mimo trudnych czasów w jakich przyszło jej żyć jest dla mnie wzorcem. Imponuje mi też jej bezinteresowność. Smuga dołączając do Overwatch poświęciła swoje życie by pomagać innym nie oczekując jednocześnie żadnej zapłaty. Mimo to, organizacja została rozwiązana, a smuga jest poszukiwana. Moim prezentem dla niej byłoby zdjęcie wszystkich agentów Overwatch, przypominające jej o starych dobrych czasach i blacha babeczek, by odzyskała wiarę w ludzką dobroć.
Według mnie świętymi producentami zabawek mogłyby być elfy z uniwersum wiedźmina. Pod otoczką arcydzieł jakie dostawali by na święta ludzie kryłyby się przedmioty które pomogą unicestwić rasę ludzką. Takie jak zaklęte puchary otruwajace pijącego, Gobeliny uwalniające zabójcze toksyny, strzały zawracające w strzelca lub artefakty przeznaczone dla królów, które po umieszczeniu w ich zamkach tworzyłyby portal w sercu wrogiej fortecy, otwierając drogę grupom uderzeniowym lub dywersantom.
A wszystko to byłoby możliwe ponieważ ludzie nigdy nie doceniali elfów i nie starali się zrozumieć ich intencji. Prezenty zadziwiłyby ich, jednocześnie obniżając ich czujność. Gdyby plan ten doszedł do skutku, byłyby to najkrwawsze święta w historii. Dobrze że to fikcja...ale czy na pewno? 2020 jeszcze się nie skończył.
Więc życzę wszystkim wesołych świąt i radzę uważać na elfickie podarunki.