crpl1000

crpl1000 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

07.01.2017 15:23
1
odpowiedz
crpl1000
4

Z tego co czytam (na filmie nie byłem) adaptacja cierpi na tą samą wadę co Warcraft - za szybkie wprowadzanie fabuły. Asasyn lepiej by pasował na serial, gdyż pozwalałby na wolniejsze tempo, a także na lepsze zarysowanie postaci (co też zostało wskazane). Każdy odcinek oznaczałby kolejną wyprawę w przeszłość, gdzie poznajemy kolejny element układanki, ale również nie mniej ważny wątek toczący się w teraźniejszości. Tak to powinno wyglądać.

21.12.2016 17:40
😉
odpowiedz
2 odpowiedzi
crpl1000
4

Jasny gwint... Może lepiej dać sobie spokój? Przecież to oczywiste zagranie marketingowe (parę osób już to zauważyło) - wszędzie o tym mówią. Tak samo było z koszulkami w FIFA'ie (o czym był materiał na tvgry - tam mówiłem to samo). Najpierw EA, teraz Blizzard - tania reklama, a skuteczna. Sam osobiście nie interesuję się Overwatchem (TF2 od 2012 roku - nadal gram), ale uważam grę za bardzo dobrą, posiadającą ciekawe postacie i ogólnie dobrze wykonaną. Może jak w mglistej przyszłości będę miał więcej czasu, to zainwestuję w niego (nie z powodu tego posta - po prostu fajna gra).

Życzę wszystkim wesołych świąt!

19.12.2016 21:50
1
crpl1000
4

Jeżeli chcesz to proszę bardzo, ale ostrzegam OGROMNE SPOJLERY, które zmienią twój pogląd na całe uniwersum (nie wspominając o małej, wręcz znikomej ilości mutantów w książce)

spoiler start


Więc tak, aby i tak oszczędzić spojlerów powiem najważniejsze wydarzenia:
- okazuje się, że na powierzchni żyją ludzie na stałe, już w odległości ponad 300 km od Moskwy (co w sumie było do przewidzenia)
- komunikacja była zagłuszana - nic do miasta, ani nic z miasta
- w Metrze moskiewskim nadal znajduje się rząd, a przynajmniej politycy przedwojenni (w sensie sprzed wybuchu III WŚ) oraz, co ciekawe sam Stalin 0_O!
- wszyscy, którzy przychodzili do Moskwy, aby sprawdzić co się tam dzieje byli zabijani
- główni politycy Metra (Linii Czerwonej, Czwartej Rzeszy, Hanzy) to marionetki przedwojennych polityków, którzy siedzą w bunkrach przy Metrze
- Atriomowi udało się przebić przez zagłuszenia i skontaktować z resztą świata => uznany później za zdrajcę
- całość kończy się odjazdem Artioma wraz z córką Młynarza w stronę Władywostoku samochodem

spoiler stop

Jeżeli jesteś pasjonatem Metra - dorwij egzemplarz i go przeczytaj. Nie chcę się odzywać, czy jest to dobra książka, czy nie (wszystko zależy od gustu - przecież to autor decyduje, co się dzieje) bo to nie jest ważne.

20.10.2016 17:28
crpl1000
4

1. Pokaz hipokryzji? Dobra, może przy Undertale masz rację i PRZYZNAJĘ SIĘ DO TEGO, ale jeżeli uważasz, że Minecraft ssie (nie wiem z jakiej przyczyny, więc nie będę się zagłębiał - jeżeli społeczność to tak jak powyżej w moim pierwotnym komentarzu, a jeżeli gameplay, to jestem raczej zdziwiony niż wkurzony)

2a. Do porno-artów - jak będziesz kopał wystarczająco głęboko, to znajdziesz (to internet i zasada 34 niestety obowiązuje wszystkich :( ). A widziałem gdzieś dawno temu (początek lata) udostępnione statystyki z jakiejś strony z porno-artami z gier. Okazuje się, że więcej jest tam naszego Wieśka niż Undertale'a (chociaż z Wieśkiem jest po prostu łatwiej, więc sprawa dyskusyjna - wolę się nie zagłębiać, więc potraktujmy to jako nic nie wnoszącą ciekawostkę)
2b. A jak jest z Team Fortressem i Overwatchem? Jedni wrzucają na drugich, padają oskarżenia o ściąganie pomysłów i tak dalej. "Overwatch to nędzna kopia TFa i tyle!" i w drugą stronę - nigdy nikomu nie dogodzisz, zawsze będą konflikty i świata nie zmienisz, ale muszę ci częściowo przyznać rację, bo tego typu osoby są naprawdę namolne i budują o zły stereotyp, a nie ma ogólnodostępnych danych, by sprawdzić ile w każdym fanbasie jest "raka".

3. Tutaj jedynie mogę ubolewać nad osobami, które pisały komentarze do twojego postu, a tobie mogę jedynie współczuć spotkania z nimi - sam nie chciałbym kłócić z takimi osobami (chociaż po twoim pierwszym komentarzu myślałem , że też jesteś jakimś dzieciakiem, ale zmieniłem zdanie po twoim drugim komentarzu)
Lubię KONSTRUKTYWNĄ dyskusję, a nie nakurwianie komentarzami, tego samego typu, które zacytowałeś - działają one na mnie tak samo jak płachta na byka.

Reasumując - Owszem, masz rację co do pierwszego punktu i nie mogę się nie zgodzić, więc jedynym wyjściem z sytuacji (i najbardziej korzystnym dla obu stron) jest przyznanie się. Przyznaję się, że próbowałem narzucić ci moją opinię w ostatnich kilku zdaniach.
Do drugiego punktu sądzę, że sytuację wyjaśniłem dosyć jasno.
A co do ostatnich zarzutów - siedzenie na forach to jak granie w rosyjską ruletkę - tylko, że zamiast kulki w łeb dostajesz taki komentarz i cała dobra opinia o społeczności idzie psu w miejsce, gdzie światło nie dochodzi.
Mam nadzieję, że trochę wyjaśniłem sytuację :)

06.10.2016 19:48
crpl1000
4

Jeżeli uważasz, że Undertale ma najgorszy fanbase - OK, twoja decyzja. Ale nie sądzę, żebyś zrozumiał zrozumiał sens mojej wypowiedzi. Nie jest to jakiś wiersz, czy poemat, gdzie tego sensu trzeba szukać. Dla mnie w grach liczy się najpierw to, co jest dobre, a dopiero później to, co jest złe. Dla mnie społeczność Undertale to osoby, które lubią tą grę i chcą rozwijać społeczność (mnóstwo wspaniałych remixów, aranżacji, artów, ludzi, którzy chcą bronić tej społeczności, choć nie za wszelką cenę). Dopiero później patrzę na tych, co spamią wszędzie jakimś gównem. Liczy się ta normalna większość, która jest często niestety cichsza. Niestety, opinie najczęściej buduje się na podstawie tych, co pomimo, że nie mają nic do powiedzenia odzywają się. Tak samo jest z nami, Polakami. Co pierwsze ujrzysz w telewizji: pokojowy marsz, manifestację, przemarsz itd., czy materiał, gdzie kibole z flagami Polski atakują policjantów. To mnie najbardziej boli, że obrywają niewinni za głupotę tego małego procenta, którego większość wyklucza, bo tak naprawdę nie należy do całości. Tak samo jest z KAŻDĄ społecznością, nie ważne czy jest to społeczność graczy, kraju, religii i Undertale nie jest wyjątkiem.

Nie chcę też nic mówić, ale twoim brakiem kultury i nazywaniem Kondomtale i Srajkraftem dwóch wspaniałych gier (bo takie są i nic temu nie zaradzisz) raczej zrównujesz się z tymi, których chcesz , kolokwialnie rzecz ujmując - zgnoić. Kultura człowiecze, kultura!

25.09.2016 11:23
crpl1000
4

Kolega naprawdę bardzo dobrze odniósł się do wymienionych zarzutów. Sam DayZ SA kupiłem niecały miesiąc po wydaniu i pamiętam jej stan: mało rzeczy (3 bronie palne: FNX45, Mosin i M4), masa bugów, brak pojazdów, optymalizacja leżąca na niższym poziomie aniżeli porty pc'owe pewnej serii gier od Ubi. Obecnie po prawie 3 latach widać wiele różnic: gra stała się naprawdę grywalna, zostało dodane mnóstwo broni oraz innych przedmiotów. Pojawiły się pojazdy (czekam na rower legendę :D), zaimplementowano kilka znaczących zmian w mechanice (np. choroby). Usunięto wiele błędów, chociaż nadal pozostało ich wiele. Można śmiało powiedzieć, że DayZ SA dawno przebiło swój pierwowzór z Army II pod względem zawartości.

25.09.2016 11:16
👍
odpowiedz
crpl1000
4

Moim zdaniem jeden z najlepszych survivali na rynku gier. Duża mapa, która z każdym update'em się rozwija o nowe lokacje. Uzbrojenie zachowujące się bardziej realistycznie niż w takowym Rust albo H1Z1. Jest w niej wiele miejsca na tworzenie własnej historii na podstawie swojej rozgrywki. Idealna gra dla tych, którzy lubią grę w ekipie i eksplorację połączoną z interakcją miedzy innymi graczami.

Należy jednak pamiętać, że nie jest to gra pozbawiona błędów. Należy wspomnieć o masie bugów takich jak znikająca broń w podłodze (upierdliwe) albo zombie, których zachowanie pozostawia wiele do życzenia. Teoretycznie można byłoby napisać, że jest to wczesny dostęp i tego typu rzeczy powinny być traktowane ulgowo. Ja, pomimo tego, że oceniam tą grę na 8/10, może na 8,5 widzę wszelkie niedoróbki i się denerwuję na nie.

Jeżeli więc denerwują cię błędy, których naprawienie trwa bardzo długo, aktualizacje pojawiające się raz na pół roku albo raczej nieprzyjaźni gracze - NIE KUPUJ. Lepiej poczekaj kolejne kilka lat, może wreszcie wyjdzie do Bety ;).

Jednakże jeżeli szukasz survivalu, a gry typu H1Z1 albo Rust ci po prostu nie podchodzą, a chcesz czegoś bardziej realistycznego, grałeś w Project Reality lub Squat, zapoznałeś się z serią ARMA i podobały ci się wyżej wymienione tytuły to jest to coś dla ciebie.

23.09.2016 22:38
👍
odpowiedz
5 odpowiedzi
crpl1000
4

Ta gra ma ledwo ponad rok, a już czuję do niej nostalgię. Sam ją odkryłem ponad rok temu i od tego czasu wywarła na mnie ogromny wpływ. Sam mam przegrane tylko 10h (nie chciałem iść na genocide i dobrze mi z tym), lecz nie mogę zliczyć godzin, które spędziłem przeglądając to, co stworzyli inni ludzie. Zainspirowało mnie to i sam zacząłem tworzyć, przez co inaczej myślę o przyszłości. Każdy kto krytykuje tą grę ma do tego prawo. Rozumiem, że grafika nie powala, że fabuła nie jest najlepsza w porównaniu z innymi grami, że muzyka dla niektórych jest drętwa. Żeby zrozumieć fenomen tej gry trzeba dobrnąć do końca, poznać wszystkie zakończenia, przemyśleć to, co dani bohaterowie powiedzieli.
Gdy kończysz "run'a" odkrywasz, że gra jest swoistym testem na mainstreamowość:

spoiler start


A co myślałeś, że EXP to doświadczenie, a LOVE/LVL to poziom bohatera?
To zmienia nasz tok myślenia. Nie jest to już rozrywka, zwykła gra. Ukazuje jak byśmy sami postąpili, gdybyśmy znaleźli się w takiej sytuacji albo podobnej, choć w innych realiach.

spoiler stop

Należy też wspomnieć o narzekaniach o społeczności. "Lubię tą grę, ale społeczność jest tak rakotwórcza, że cytując klasyka - szkoda strzępić ryja". Organizm ludzki posiadający komórki uaktywnione komórki nowotworowe jest chory na raka - nieważne, czy jest to 10, 20, 100 komórek, czy jest to pojedyncza tkanka, lub cały narząd. Każda społeczność jest toksyczna. Konia z rzędem temu, który znajdzie taką społeczność graczy istniejącej więcej niż pół roku, która NIE posiada nikogo, kogo można podłączyć do kategorii "internetowego raka". Wiedźmin 3? Banda pseudofanów w wieku 13 lat. LoL, DOTA2, inna MOBA? Wieczne walki co jest lepsze. TBoI, Enter the Gungeon? Też ktoś się znajdzie, który będzie uważał tą grę za najlepszą i atakował innych, którzy mają inne zdanie. Ale teraz inny aspekt tej sprawy - jak poznałeś, że społeczność jest toksyczna? Gdzie się pałętałeś w internecie? Jeżeli wchodzisz tam, gdzie istnieje nawet minimalne ryzyko konfliktu, to jest to oczywiste, że z czasem on się tam pojawi. Sam staram się unikać tego typu miejsc, lecz nie zawsze się udaje. Wtedy myślę sobie "Czy ja jestem taki sam jak ci wszyscy idioci, którzy nie umieją się nie kłócić". Jeżeli nie, to znaczy, że mam to (po raz kolejny) cytując klasyka - mam to w pi*dzie.

Na koniec chciałbym zaznaczyć, że jest wiele gustów, wiele opinii ale moja jest jaka jest i moim świętym prawem jest możliwość jej wyrażenia w kulturalny sposób.
Dziękuję za przeczytanie i życzę miłego dnia :)

post wyedytowany przez crpl1000 2016-09-23 22:39:09

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl