Pokazaliście 3 testy z trzech różnych gier z trzech różnych portali, jaki to ma sens?
Taktyczna turówka i to jeszcze w post-apokaliptycznym świecie, czekam! :)

Apetyt na Diablo III stale rośnie. Mały głód po skończeniu z podstawką dobierał się do dodatku więc musiałem szybko robić zdjęcie i stąd ta niska jakość. Nie mogę się doczekać TRÓJKI!
Jestem tylko ciekaw jak taka walka Serwer kontra Serwer odbije się na płynności działania gry (klatkowo i pingowo). Mam też nadzieje na optymalizację lepszą niż w SWTOR.
Blog o piwach teraz kącik kulinarny, niedługo na łamach gameplay.pl będą rozwiązywane problemy nastolatek poczytujących bravo girl znajdziemy też kącik zwierzeń anonimowych alkoholików. Rozumiem off-topic ale bez przesady.
Z tej dziesiątki wymieniłbym tylko: The Dark Knight Rises, Hobbita i Scherlocka. Ewentualnie poczekam na nowego Bonda, Prometeusza i nowych Facetów w Czerni. Po mojemu cała reszta będzie przeciętna.
Czyli rozumiem tylko tyle, że jeżeli kupie pre-order dzisiaj/jutro to mogę się spodziewać, że tego "przedwczesnego" grania będę miał niespełna 2 dni? Mam też pytanie, pewnie głupie ale co tam, czy "przedwczesny" czas gry wlicza się w te 30 dni które dostaje przy zakupie gry, czy jest on osobno liczony ?
Albo ktoś tutaj się za mocno "podjarał" albo to ja nie widzę w tym trailerze nic co klasyfikowało go jako majstersztyk. :(
Dwójka dla mnie to bez wątpienia klasyk i swoisty wehikuł czasu bo to właśnie dzięki takim grom, przynajmniej ja, cofam się do swoich młodszych lat.
Co do samej gry to chciałbym zwrócić uwagę w jaki sposób gry kiedyś były robione. Przepaść pomiędzy dwójką a jedynką jest ogromna gdzie nie wspomnę o różnicy pomiędzy III a II. Wystarczy odnieść się do kilku współczesnych gier i ich sequeli aby wyczuć ten dysonans.
Jestem w 100% pewny, że w ilości przegranych godzin Hirosi II i III byliby na pierwszym miejscu.
P.S. Też nigdy nie przeszedłem żadnej kampanii w jakichkolwiek hirosach. Wszystkie przegrane godziny były właśnie w trybie Wieloosobowym.
Moim skromnym zdaniem Risen jest aż za bardzo podobny do Gothica 3. Fabuła jest praktycznie żywcem wyjęta z gothica mamy tutaj postać wielkiego inkwizytora który do złudzenia przypomina postać Xardasa, niby dobry, potem zły, potem znowu dobry etc. Klimatu ta gra praktycznie nie ma. Jeżeli chodzi o techniczne czynniki takie jak umiejętności/zdolności itp. to znowu mamy do czynienia z klonem gothica 3, z tym, że używanie łuku/kuszy stało się bezcelowe, niskie obrażenia itp. Należy jednak pochwalić system walki, bardzo podoba mi się, że nareszcie używanie uników/bloku zdaje się mieć sens. Jeżeli chodzi o uzbrojenie to nie wiem jak jest potem ale ja jestem na etapie gdzie musze skompletowac jakas tam zbroje i od czasu wejscia do wulkanu (nie wiem ktory to byl akt) do tego właśnie momentu nie mogę kupić/zdobyć/wytworzyć żadnej broni. Tak więc powiększanie swojego kapitału w postaci złota i skarbów z w/w grobowców stało się bezcelowe. Grafika/silnik/optymalizacja całkiem przypadła mi do gustu przede wszystkim dlatego, że jestem fanem gier w których nie czeka się na odczytanie gry 3 minut, a i krajobrazy są całkiem ładnie wykonane (wodospady, rzeki, lasy etc.)
Podsumowując: zawiodłem się, gra okazała się być lepszą wersją gothica 3, brak w niej czegoś świeżego/nowego/innowacyjnego. Kluczowy dla gier rpg rozwój postaci kończy się zbyt wcześnie. W pierwszym akcie z ogromną przyjemnością plądrowałem wszelkie skrzynki poukrywane w domach mieszkańców wyspy, później nie interesowało mnie czy mam 1234 czy miliard złota.
W mojej ocenie:
Grafika: 8/10
Dynamika/rozwój postaci: 5/10
Klimat: 4/10
Ogólnie: 6/10
Moje pytanie dotyczy klimatu. To właśnie nieco mroczny (chodzi mi raczej o szare barwy i muzykę) klimat i pesymistyczna atmosfera uwiódła mnie na dłuuugie dni przed komputerem przy Gothicu I / II, czy noc w Risen będzie choć podobna do tej z GI i GII ??
AssassinXxXxX ---> Zgodzę się, chociaż nie w pełni. Gra pod względem klimatu i fabuły jest jedną z lepszych ale mechanika gry, pojawiający się z znikąd wrogowie i grywalność stoi na bardzo niskim (w moim odczuciu) poziomie.
Semir ---> Widać sam nie dorosłeś do takiego poziomu aby uszanować czyjeś zdanie na dany temat. Dla twojej wiadomości uruchamiam tą grę na wszystkich możliwych opcjach.
Mam słabość do tej gry, zrówno Gothic I, Gothic II jak i Noc Kruka. Majstersztyk. Nowy wspaniały świat nowe postacie, klimat. Dodatek trzyma poziom bez dwóch zdań. 10/10
^sv3n ---> Podpisuję się pod tym komentarzem rękami i nogami, w 100% prawda. Ja na szczęście nie miałem przyjemności zakupu owego dodatku ale cieszę się niezmiernie, że tego nie zrobiłem. Najbardziej rażąca w oczy jest postawa naszego bohatera, w poprzednich częściach był to niby zwykły chłop wtrącony za barierę, powoli stawiający swoje pierwsze kroki i zyskujący popularności podróżnik i poszukiwacz przygód, tymczasem teraz mamy do czynienia z zarozumiałym, przepełnionym pogardą i wywyższającym się wrednym typem. Gra jest zbezczeszczona. Gothic I i II (Noc Kruka) to dla mnie najlepsze gry jakie kiedykolwiek powstały, nawet Gothic 3 po tych wszystkich poprawkach ciekawie się prezentuje i szczerze mówiąc nie widzę już żadnych innych następców gothic-a po trójce. Na G3 powinna się zakończyć saga Gothic. Ten dodatek nie sięgnął dna, on puka w niego od spodu. Pozdro