Naprawdę dobra gra i początek świetnej serii, z gatunku który się wtedy narodził, o nazwie souls like, mechanicznie, stylistycznie, coś naprawdę solidnego, mimo iż Demon Souls, zapoczątkowało wiele aspektów, tak Dark Souls 1, rozbiło bank, jeśli chodzi o wbicie się do świata graczy, ulepszając to co powinno.
Widać, że wiele aspektów w Dark Souls1, było dobrze przemyślanych, np opowiadanie środowiskowe, tak samo jak i skróty do lokacji, opisy przedmiotów i ich umiejscowienie, coś co świetnie uzupełnia sam świat (lore) gry.
Mechanicznie jest to jedna z wolniejszych gier tej serii, ale DLC podnosi poprzeczkę, zwłaszcza dla nowych graczy.
Głównym minusem, będą niedokończone lokacje, z późniejszej drugiej połowy gry, takie jak np Izallith, z jednym ze słabszych bossów Łoże Chaosu, duży recykling przeciwników, rzeczy, które są wynikiem pośpiechu. Jednocześnie mamy kompletnie pominiętą lokację AshLake z intro gry, które pierwotnie miało posiadać swojego bossa, stąd ocena 9,5/10
Nie wiem jak można tak słabej grze, dać wyższą ocenę niż Dark Souls Scholar of the first sin, a jednocześnie, zbliżone oceny do serii Dark Souls, w momencie, gdy Lords of the Fallen, jest tragiczną grą souls like.
Jeśli ktoś zacznie od tego tytułu, zrazi się do gatunku souls like, więc jest to po prostu tragiczna gra z tego gatunku.
Mechanicznie, stylistycznie, nie ma kompletnie podjazdu do gier od FromSoftware, nawet najgorsza gra studia FromSoftware, jest 4 razy lepiej wykonana, pod każdym względem.