Autor zapomniał jedynie wspomnieć. że w tylko jeden uświęcony przedmiot można wyposażyć na raz swoją postać.
Blizzard rozegrał to iście po mistrzowsku - tzn przez ostatnie ponad trzy miesiące nic kompletnie się nie zmieniało w ich grach i dla graczy wiało skrajną nudą a teraz nagle 26 sierpień nowy sezon 27 w diablo 3.
26 września wchodzi WoW Wotlk Classic - przy czym tak zwane fresh serwery (takie na których wszyscy zaczynają grę od 1 lvl postaci) zostaną otwarte dla Wotlk 31 sierpnia aby móc w spokoju wylewelować postać i zrobić prequesty.
Czyli jak ktoś gra w obie gry to na D3 i nowy sezon będzie miał niecałe 5 dni. (co w zasadzie całkowicie wystarcza na wyeksplorowanie całej przyjemności z gry w danym sezonie)
Na wrzesień podobno planowany jest też nowy sezon w Diablo 2 Resurrected ale to na razie nie jest potwierdzone.
Zapraszam wszystkich do grania w wow classic wotlk na fresh serwerach.
Po 40 minutach grania wszystkie serwery padły i nie ma na razie możliwości dołączenia do gry ani zrobienia własnej. Jest tak też na serwerach amerykańskich i azjatyckich. Tym którym udało się trochę dłużej pograć cofnięto levele..
Blizzard juz dawno zapowiedział, że w wersji ressurected zabicie Krowiego Króla nie będzie uniemożliwiało ponownego otwarca krowiego levelu.
Na pc w becie wyglądało to tak: mogłeś założyć grę wprost z ekranu wyboru postaci i wtedy zaczynałeś grać w jednoosobowej grze bez możliwości dołączania innych lub mogłeś wejść do ekranu poczekalni i tam można było normalnie założyć grę z hasłem lub bez (tak jak w dawnym d2 wystarczyło podać znajomym nazwę i pass). Ja grałem właśnie w ten sposób ze swoimi kumplami.
Dodam, że była możliwość wyboru regionu serwerów tzn Azja, Europa i US. Jak serwery europejskie padały to można było przenieść się np na amerykańskie i grać tą samą postacią (wszystkie postępy w grze się zapisywały).
Z konsolą Ci nie pomogę bo grałem tylko na kompie.
Grałem z kumplami z dawnych lat w betę i uważamy, że blizzard powinien odłożyć premierę Diablo 2 Resurrected co najmniej do grudnia bo ilość bugów w grze jest przeogromna a widzieliśmy tylko dwa pierwsze akty. W ciągu miesiąca nie są w stanie tego naprawić.
Ja należę właśnie do tych frajerów, którzy będą grać na premierze z bugami czy bez - nie ma znaczenia bo to jest Diablo 2 i tylko to się liczy. Tytuł mojej młodości w który zagrywałem się bez opamiętania w swoim czasie. Będę się wkurzał, że nadal nie powiększyli inwentory postaci (chociaż preferuję diablo classic bez Lod czyli nie mam probemów z talizmanami itp), będę latał co 5 minut do miasta po potiony bo dalej nie zrobili ich stackowania chociaż po 3 na pasku.. Będę ginął przez lagi, tracił czas na wgrywanie sie nowych lokacji i klął przy dc. W becie 4 taby skrzynki wystarczyły mi dokladnie na 4 dni grania, więc nie uniknę znowu robienia tragarzy i żonglerki postaciami..
Zacznę grę czarodziejką, żeby znaleść nią itemki. Planuję znowu kilkaset mephrunów w poszukiwaniu sprzętu. Potem barbarzyńca i amazonka. Porobię kilka krowich poziomów. Jakieś duelki sie zaliczy. Trochę pogra sie z kumplami. Możliwe, że to będzie miesiąc lub dwa intensywnego grania a może tylko 2 tygodnie jeśli nie włączą laddera i w lobby nie będzie widać nawet postaci graczy.
Pozdrowienia dla Starego Dziada - fajne filmiki robi ten gość na youtubie o starym dobrym d2.
Dawno nie byłem tak rozczarowany. Każdy po cichu liczył na zapowiedź diablo 4 na pc.
Blizzard jednak nie jest już tą samą firmą. Dawniej każdą ich grę można było brać w ciemno. Byli prawie jak bogowie dla graczy, zapowiadali gry na które potem każdy czekał z utęsknieniem jak małe dziecko na prezent pod choinkę. Teraz niestety magia gdzieś prysła a pozostał niesmak i uczucie, że odcinają tylko kolejne kupony od starych przebojów. Ciekawe ile pozostało z dawnego Blizza a ile w nich już tylko pazernego na kasę Activision..
Grałem w wowa od samego początku a teraz czekam na wersje classic. Z olbrzymią przyjemnością pogram jak za dawnych czasów kiedy o wszystko było ciężko. Levele nie wpadały same, kasy zawsze brakowało a pierwszy mount był od 40 lvl. Wszędzie dreptało się na początku z buta i nigdy nie wiedziałeś czy za rogiem akurat nie wpadniesz na kogoś z sojuszu i nie zacznie się walka.. Większość mojej gildii będzie też grać. Przy okazji pozdrawiam gildię Hypnosis z serwera Shadowsong.
For the Horde!