coshoo

coshoo ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

06.06.2019 22:10
odpowiedz
coshoo
46

Ta katastrofa jest demonizowana na wyrost. Skutki nie są wcale takie straszne jak mogłoby się wydawać.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1514110,1,zabojczy-mit-czarnobyla.read
http://ncbj.edu.pl/zasoby/awarie/20_rocznica_czarnobyla.pdf

04.03.2018 18:17
odpowiedz
coshoo
46

Takie jest założenie tej gry. Na początku machamy jak cepem, by w miarę rozwoju miodność i potęga skilli rosła.

20.11.2017 18:26
odpowiedz
coshoo
46
Image

Zapewne z powodu praw autorskich masz blokadę na telefony. Wejdź w menedżera filmów i będziesz miał powód blokady.

30.09.2016 16:44
odpowiedz
coshoo
46
Image

Dzwoń do konsultanta. :D

30.09.2016 16:35
odpowiedz
coshoo
46

Gra potrafi crashować przy starcie gdy się ją blokuje w firewallu. Miałem taki problem. Może u ciebie jest podobnie.

16.03.2016 19:02
odpowiedz
coshoo
46

+ Waleczne Serce, Gorączka, Siedem, Fortepian, Leon Zawodowiec...

05.04.2015 18:57
odpowiedz
coshoo
46

Ja tam do tej pory pory we wszystkie fpsy i nie tylko, gram na strzałkach.

20.01.2015 09:00
odpowiedz
coshoo
46

@Hiob1992

Dobrze kombinujesz. Póki co nie ma takiego standardu jak 12k. Dostawili 3 monitory 4k i nazwali to sobie 12k, bo w poziomie im wyszła taka rozdzielczość. Nieważne że w pionie to dalej 2160.

26.12.2014 20:29
odpowiedz
coshoo
46

Czy ma ktoś konto na forum http://pathofexile.pl/forum?
Z tego co widzę nie da się założyć konta, nie przychodzi mail aktywacyjny. Przetestowane kilka skrzynek mailowych, spam sprawdzony. Na [email protected] maile nie dochodzą, są odrzucane. Wygląda na to, że mają jakiś problem z usługą mailową.
Ma ktoś pomysł jak i o tym powiadomić?

16.04.2014 08:04
odpowiedz
coshoo
46

Miałem dużą frajdę z gry, świetny rozwój postaci, skille, crafting. Zniechęciło mnie do gry zachowanie mojej postaci na wyższym levelu, a konkretnie kuriozalny atak speed. Niby czyszczę lokacje ale przyjemność z biegania postacią strzelającą skillami jak z karabinu jest mało przyjemne. Jednak wolę gdy postać zachowuję się nieco bardziej realistycznie.

27.01.2014 12:08
odpowiedz
coshoo
46

Gra genialna. Po wielu latach ponownie zainstalowałem z dodatkami i kilkoma graficznymi ulepszeniami. I znowu mnie wciągnęło :)
Przynajmniej nie ma konsolowego interfejsu i strzałeczek prowadzących za rączkę...

20.11.2013 20:09
odpowiedz
coshoo
46
30.03.2013 14:50
odpowiedz
coshoo
46

Serio uważacie że ta gra to arcydzieło bez wad że dajecie najwyższą możliwą notę?
Gra bardzo dobra (daję 8/10) ale do arcydzieła to jej brakuje...

28.06.2012 21:53
odpowiedz
coshoo
46

Kolejny głos na foobar'a :)

03.04.2012 10:48
odpowiedz
coshoo
46

Ciekawe ile po Euro będziemy wyburzać nierentowne stadiony jak w Portugalii :)

27.03.2012 23:04
odpowiedz
coshoo
46

Popieram @zaze. Niestety gry nie skończyłem bo znudziła mnie po około 70% zwiedzonego świata i 50+ lvl. Pierwsze godziny gry są bardzo fajne ale dalej nuda. Oblivion też był nudny na dłuższą metę, jedynie Morrowinda przeszedłem z przyjemnością całego.

19.03.2012 21:38
odpowiedz
coshoo
46

@Lloyd Bank$

Spokojnie możesz grać. Jeśli nawet nie znasz tego uniwersum to poznasz w grze m.in. z książek.

15.03.2012 19:45
odpowiedz
coshoo
46

Mam dokładnie ten sam problem co el.kocyk. Nie ma jak zatwierdzić polecenia w pojawiającym się menu. El.kocyk rozwiązałeś ten problem?

10.01.2012 14:37
odpowiedz
coshoo
46

@MrPurpleBean

A to tylko peany zachwytu można tu pisać? Gra jest zdecydowanie przeszacowana. Początek fajny, ładne widoki ale im dalej w las tym gorzej. Levelscalling nie pozwala na znalezienie czegoś ciekawego bo zawsze loot jest na twoim poziomie. Grając na najwyższym stopniu trudności po zwiedzeniu 1/3 mapy na 39lvl prawie wszyscy są na hita lub dwa a nawet nie mam dobrych itemów, musiałabym sztucznie hamować rozwój postaci żeby mieć przyjemność z dalszej gry.

05.01.2012 10:11
odpowiedz
coshoo
46

@rj

Ciesz się tymi początkowym zachwytem bo im dalej tym nudniej.

19.12.2011 15:17
odpowiedz
coshoo
46

@urban02
"Nie wiem z której strony masz koszmarne sterowanie."

Brak regulacji czułości myszy pion/poziom w grze. Trzeba grzebać w plikach konfiguracyjnych. Niektórych klawiszy nie da się zbindować.

18.12.2011 23:49
odpowiedz
coshoo
46

Gdyby nie koszmarny konsolowy interface i uproszenia to była by gra bardzo dobra/rewelacyjna. A tak to max 7/10.

14.12.2011 23:17
odpowiedz
coshoo
46

Przyzwoita gra chociaż pod koniec trochę mnie już nudziła. Pierwsza część zdecydowanie lepsza. No i ten powszechny konsolowy interface w nowych grach...... 7/10

06.11.2011 07:48
odpowiedz
coshoo
46

@koobon
"Nie rozumiem, a w czym Wam ten facebook przeszkadza?"

Przeszkadza on ludziom którzy nie korzystają z FB i na co drugiej stronie www muszą usuwać kciuki, wysuwane panele i inne śmieci pochodzące z FB.

27.04.2011 16:38
odpowiedz
coshoo
46

@albz74

"...Zresztą Mastercarda shackowali parę miesięcy temu..."

Nie zhackowali tylko zaatakowali ddosem.

25.04.2011 23:21
odpowiedz
coshoo
46

"...Dziesiątki tysięcy Polskich domów, skrywa tragedię i wielki osobisty dramat za falbankami truskawkowych firanek. Brak seksu w związku, to najczęstsza przyczyna rozwodów, rozpaczy i tragedii milionów ludzi w Polsce, którzy z różnych powodów, a przewaznie ekonomicznych, są zmuszeni być razem i cierpieć razem gdy nie są spełniane ich podstawowe potrzeby.

Ale o co chodzi?

Oto standardowy przypadek - mężczyzna ma duże potrzeby, chciałby kochać się ze swoją żoną codziennie, a żona po urodzeniu dziecka straciła kompletnie na to ochotę. Mąż cierpi bo nie ma zaspokojenia po całym dniu ciężkiej pracy dla rodziny i nie rozumie tej zmiany, przed slubem codziennie kilka razy, a po ślubie i dziecku w ogóle - żona cierpi ponieważ mąż albo wściekle milczy, albo się awanturuje kiedy ona nie może, ma odruch zwrotny na samą myśl o seksie. Fora internetowe pełne są porad typu "kup jej kwiaty i porozmawiaj", "odciąż ją w pracy to wtedy gdy odpocznie, wróci jej ochota na kochanie się", czy "kup jej nowy samochód, futro, pokaż tym że ją kochasz a wtedy na pewno Ci się odwdzięczy ognistym seksem". Niestety, to nie działa. W tym artykule chciałbym wyjaśnić dlaczego tak się dzieje, i jak uniknąć tego co statystycznie rzecz ujmując, prawie na pewno Cię spotka i zamieni nie tylko Twoje życie w piekło już tu, na ziemi.

Chciałbym abyś na początek zrozumiał bardzo ważną sprawę, czyli jak działa biologiczne uwarunkowanie kobiety. Gdy się rodzimy, jesteśmy wyposażani przez naturę w bardzo silne instynkty, na przykład pożądanie seksualne. Gdy byłeś dzieckiem, nikt Ci nie mówił o co chodzi, Twoi zawstydzeni i zażenowani rodzice wciskali Ci bajki o bocianie, od czasu do czasu pomrukując coś o grzechu, wstydzie, upadku moralności. I mimo tego że nic o tym nie wiesz, gdy piękna, 16 letnia dziewczyna rozbierze się przy Tobie, jak mawia Peja, od razu wiesz co masz zrobić - i gdzie się skierować. Twoja szkolna koleżanka, którą w dzieciństwie namietnie ciągałeś za warkocze, i podkradałeś jej kanapki z czasem wyrosła z rogowych okularów, aparatu na zęby, i z brzydkiego kaczątka wyrosła piękna łabędzica której obecność sprawia że czujesz się absolutnie wyjątkowo. Jej brzoskwiniowy zapach, gładka skóra, pełne wargi, kuszący chichot, głębia oczu... Wszystko Ci się w niej podoba, czujesz dreszcze w całym ciele, chcesz się popisywać i napisać mięśnie, a nade wszystko pragniesz jedności dusz której nie jesteś w stanie wyartykułować a która objawia się silną erekcją. To jest właśnie nasze uwarunkowanie - nikt Ci nie mówi a Ty wiesz, masz wiedzę z wewnątrz siebie, w genach. Młody ptak wyskakuje z gniazda chociaż nigdy nie fruwał, i gdy spada na dół, piszcząc ze strachu rozpościera skrzydełka i leci. Instynkt, uwarunkowanie, natura. Nie rodzimy się wcale wolni, a jesteśmy pchani w jednym, ściśle okreslonym kierunku. Podoba Ci się kobieta, czemu? skąd się w Tobie wzięły te uczucia, pragnienia, żądze? nie wiesz tego, one po prostu w Tobie są. Możesz to tłumaczyć ideami, teoriami, religiami, i tak ludzie robią, co nie zmienia zasadniczego faktu, że są to wszystko jedynie hipotezy, i nic więcej.

Zadanie numer jeden...

Zadaniem numer jeden natury jest przetrwanie ludzkości, jej rozwój. Im więcej ludzi i większy rozwój technologiczny, tym większa szansa przetrwania kataklizmów i chorób. Dlatego też kobieta została tak uwarunkowana, aby jej celem życia było urodzenie i wychowanie dziecka. Z tego względu wyposażyła organizm kobiety w specjalne hormony (między innymi oksytocyna) których działanie polega na odczuwaniu bardzo silnej więzi z dzieckiem. Dlatego też kobiety łzawią i piszczą z tęsknoty gdy widzą dziecko - uruchamia się układ wydzielania dokrewnego, oksytocyna szumi w żyłach, a kobieta czuje wielką potrzebę przytulania i karmienia piersią dziecka. Czemu kobieta płacze i szaleje widząc dziecko? czy to ona o tym decyduje? nie, to jej uwarunkowanie. Identycznie jest u nas, mężczyzn, jednak my spełniamy inne funkcje. Gdy widzisz piękną, zgrabną kobietę, dostajesz erekcji. Masz na to jakiś wpływ? nie, to natura za Ciebie zadecydowała. Jesteśmy tak samo uwarunkowani jak Panie, dlatego też wyśmiewanie się z kobiecych instynktów, jest tak naprawdę wyśmiewaniem się z samego siebie. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku.

Nigdy nie byłem dobry z matematyki, pała na pale, z innych przedmiotów też nie byłem orłem, ba! trzeba wiele optymizmu żeby nazwać mnie chociażby gołębiem. Ale to równanie jest niezwykle proste. My mężczyźni potrzebujemy kobiety, a kobieta potrzebuje dziecka. Inaczej - facet czuje silną potrzebę kobiety, przytulania, seksu, rozmowy... to pragnienie jest naturalne, prawda? jasne że tak. Kobieta natomiast czuje nawet nie takie samo, a znaczne większe pragnienie posiadania dziecka. Czy jesteś winny że czujesz chęć na kobietę? nie, tak zostałeś uwarunkowany. To nasza męska rola, pożądać kobiety, przemożna potrzeba - bez kobiety może i jest spokojnie, ale da się wyczuć jakiś brak w naszej męskiej duszy (i bolesne uciskanie tu i ówdzie). Fajnie jest mieć dziewczynę z fajnymi cyckami i tyłkiem, pogadać sobie leżąc w łóżeczku, poprzytulać się, to oczywista oczywistość, niemniej chciałbym byś dokładnie zrozumiał że Twoja potrzeba to nie Twoja zasługa czy wina, dostałeś to rodząc się, a nikt Cię nie pytał o Twoje zdanie. Dostałeś zdaniem jednych prezent, zdaniem innych przekleństwo męskiego rodu a Ty zmienisz zdanie na ten temat jeszcze niejeden raz. Mężczyzna pragnie dziecka, ale na innych zasadach. Kobieta go pragnie bo jest to częścią jej biologii, a mężczyzna pragnie przedłużyć ród, zostawić coś po sobie, ale mimo wszystko to kobieta jest bliżej dziecka bo nosi je w swoim brzuszku, pod serduszkiem. Reasumując kobieta pragnąc dziecka bardziej się kieruje biologią, a mężczyzna potrzebami społecznymi, chociaż te proporcje często ulegają znaczącym wahaniom.

Żeby ludzkość nie tylko trwała, ale i się rozwijała, natura wyposazyła ludzi w mechanizmy które zapewniają ciągłość ludzkości. Oto te "prezenty": Mężczyzna dostał penis by zasiewać kiedy i gdzie się da, a kobieta pochwę by przyjąć w siebie nasienie. Ludzie są różni, są tępaki, średniaki i ludzie inteligentni. Największą szansę na przeżycie mają ludzie silni i inteligentni, tak też kobieta na widok bandziora czy pakera czuje że miękną jej kolana. Czy to ona jest winna? nie. Tak samo jak kobiecie zbiera się na płacz gdy widzi niemowlę, jak w Tobie wzbiera pożądania gdy widzisz śliczną dziewczynę, tak w kobiecie rozgrywa się partia hormonalnego pokera gdy widzi silnego mężczyznę. Mężczyzna silny obiecuje swoją męskością i siłą dobre geny, a te spore szanse na to że dziecko kobiety ma większą szansę nie tylko na przeżycie, ale i na szczęście. Wyobraź sobie że nosisz pod sercem dziecko, malutką, bezbronną istotę. Czy nie chcesz dla niej jak najlepiej? jeśli chcesz, musisz wyposażyć je najlepiej jak się da, w zdolności, talenty, odpowiedni, atrakcyjny wygląd - i to gwarantuje silny, inteligentny i bogaty samiec.

Natura żeby to wszystko się nie rozwaliło, sprytnie sprawiła że kobieta kusi mężczyznę seksem. Seks to zachęta do spłodzenia dziecka, wabik. Ale to nie wszystko - kobieta mając dziecko które przyszło już na świat, musi zapewnić mu pożywienie, mieszkanie i rozwój żeby weszło w świat z możliwie największymi szansami na przeżycie i sukces. Stąd też wzięła się idea małżeństwa którego trwałość miała być strzeżona przysięgą przed Bogiem, a sama przysięga miała sprawiać żeby tatuś nie uciekł do młodszej i atrakcyjniejszej samicy gdy jego małżonka po porodzie jest obolała i pomarszczona, i z czasem się zestarzeje. I tu dochodzimy do celu naszej literackiej wędrówki po meandrach kobiecej duszy.

Poczucie bezpieczeństwa...

Ludzie już dawno zaobserwowali bardzo ciekawe zjawisko, że w czasie powstania czy wojny, ludzie kopulują ze sobą znacznie częściej niż w czasie pokoju. Oficjalna teoria mówi że natura w ten sposób chce zniwelować straty siły żywej powstałe w czasie wojny, i jest to oczywiście prawdą, niemniej jest w tym twierdzeniu jeszcze inna nauka. Jaka? dopóki kobieta czuje niepokój, ma ochotę na seks który ma przekonać samca do pewnych zobowiązań względem niej. Gdy przestanie czuć niepokój oznacza to że zdobyła poczucie bezpieczeństwa, czyli ślub i zabezpieczenie finansowe, i wtedy potrzeba seksu zanika. Koniec. Na początku jeszcze się zmusza, idzie to wszystko siłą rozpędu, ale z czasem już jej się nie chce, i facet zostaje bez sexu. Podsumujmy - kobieta pragnie poczucia bezpieczeństwa, które da jej możliwość wychowania potomstwa. Daje więc mężczyźnie cudowny seks, i namawia na ślub. Mężczyzna się godzi pod wpływem zakochania i cudownego sexu myśląc że gdy się ożeni, będzie miał co noc takie wspaniałe emocje i przeżycia, co obiecuje mu kobieta. Gdy pod wpływem seksu i zakochania samiec nie stracił jeszcze do końca głowy, i nie chce się zgodzić, kobieta daje mu szlaban na seks z tej rozpaczy "nie chcesz mi się oświadczyć bo mnie nie kochasz". Z czasem samiec "pęka" i ulega rozradowanej kobiecie oświadczając się jej, a za to ona obficie nagradza go seksem, zupełnie tak samo jak trener nagradza herbatnikami psa, za dobrze wykonane zadanie. Po ślubie i urodzeniu dziecka kobieta ma poczucie bezpieczeństwa, w razie rozwodu dostaje majątek faceta, więc ten nie odejdzie, a gdy jednak ominie wszystkie "pułapki" i odejdzie to zostawi środki na życie w postaci majątku czy alimentów.

Niechybnie więc z czasem pojawia się nuda wynikająca z braku wyzwań i celów, oraz brak chęci na seks. I teraz zaczynają się dopiero uruchamiać ciekawe mechanizmy - kobieta nie czuje pożądania do swojego męża, ponieważ wie że ten ją tak czy siak będzie utrzymywał w małżeństwie, a gdy te się zerwie, z alimentów. Stosunek seksualny wtedy jest dla niej nudny, wstrętny, obrzydliwy, natura uznała już że nie ma sensu inwestować w seks energii, ponieważ nastąpiła stabilizacja. Natura naturą, ale jej umysł i wyobraźnia widząc obcego faceta działa, i wtedy czuje podniecenie. Męża którego kocha odpycha w łóżku, obcego męża innej kobiety pożąda. Czemu? seks jest wabikiem by zainteresować sobą mężczyznę, zajść w ciążę i ułożyć sobie z nim życie. Seks powstaje jako reakcja odruchowa na poczucie zagrożenia, dlatego też jeśli nie ożeniłeś się ze swoją dziewczyną, kochacie się codziennie, jest bardzo namiętna i kochana. Używając terminologii wędkarskiej, właśnie jesteś łapany na robaka. Widzisz robaka, masz na niego ochotę, podpływasz... to jest właśnie chodzenie ze sobą. Ślub to zjedzenie robaka, i nagle czujesz że hak wbił się w Twoje usta i zostajesz wyciągnięty do wrogiego Ci środowiska, dusisz się, skaczesz... ale w końcu jest po Tobie, to tylko kwestia czasu. Nowa sytuacja niesie w sobie wiele niewiadomych, wyzwania, zagrożenia a także nagrody. To wszystko sprawia że natura uruchamia procedurę seksu, i kobieta szaleje - w łóżku kolegi z pracy.

Wczuj się w swoją dziewczynę. Marzy o ślubie, dzieciach, i poczuciu bezpieczeństwa które daje ślub, czuje w środku wielką potrzebę, płacze na komediach romantycznych gdy widzi siwych jak gołąbki staruszków trzymajacych się za dłonie, widzi wtedy spełnienie swojego biologicznego celu. Pragnie tego stanu bezpieczeństwa, więc natura budzi w niej seks który jest monetą używaną w rozliczeniach z mężczyzną. Ona Ci daje seks, a Ty jej ślub i pewność że jest zabezpieczona gdy będzie mieć dzieci. Gdy zaspokoi to pragnienie, seks który jest wabikiem przeważnie zanika. Skoro jest bezpiecznie, to po co się starać i wydatkować niepotrzebnie energię? pamiętaj że dla natury liczy się przetrwanie ludzkości, a nie Twoje szczęście czy przyjemność. Dni płodne to dni kiedy kobieta ma największą szansę na zajście w ciążę, i wtedy właśnie ma największą ochotę na seks, jak więc widzisz wszystko ma swój cel w organiźmie. Biologicznym sensem życia kobiety jest zdobyć możliwie najlepsze geny, a swój cel osiąga swoją seksualnością. Ty dajesz swoje nasienie, a ona Ci daje rozkosz. Ludzie jednak oszukali naturę, i wymyślili prezerwatywy. Cały system sprawnie działa, ale jednak nie dochodzi do zapłodnienia. Ludzie wychodzą powoli poza swoją biologię, nadal ona nimi kieruje, ale uczymy się wykorzystywać jej siłę ku naszej korzyści. I to jest dobre dla mężczyzn, a niekoniecznie dla Pań, gdyż wiadomo że dla większości kobiet, to zamożny mężczyzna i dziecko z nim jest przepustką do lepszego życia.

Zwróć uwagę jak kobiety mówią o byciu razem na wieczność, "już zawsze razem" o nigdy nie mającym nastąpić rozstaniu, czy wspólnym życiu i śmierci. Być może uznałeś to za romantyczne bajdurzenie, jednak jest w tym zawarta dla Ciebie istotna informacja. Co oznacza to wiecznie razem? Kobieta dąży do związku, w którym do końca życia będzie razem z kochającym mężczyzną - czyli będzie miała opiekę nad dzieckiem, ochronę, wsparcie. Cały romantyzm to wielka, biologiczna potrzeba poczucia bezpieczeństwa, i żeby je zdobyć i umożliwić powstanie nowego życia, natura sprawia że kobieta staje się seksualna. Gdy zdobędzie pewność, seks zaniknie. Pojawi się rozdrażnienie, lęki, agresja, poczucie braku sensu w życiu. To jest ta słynna piramida potrzeb, najpierw kobieta pragnie stabilizacji która jest podstawową potrzebą, a gdy ją osiągnie pragnie czegoś więcej. Nigdy, przenigdy nie wierz kobiecie która mówi że jej jedynym celem jest miłość, kochanie, rodzina. Ona sama tego nie wie czym to wszystko się kończy - ale teraz Ty już wiesz. Nie pozwól by niewiedza zabrała Ci najlepsze lata życia na rozpacz i pijaństwo, bo kobieta odeszła. Kobieta która nie osiągnęła stabilizacji życiowej, gdy mówi Ci że po ślubie nic się nie zmieni, niekoniecznie kłamie. Ona myśli że będzie tak fajnie nadal, ale nie będzie bo jej zachowaniami steruje biologiczny komputer. Zabierze jej odpowiednie hormony, i z seksu nici. Ale skąd ona ma o tym wiedzieć, skoro wiedzę czerpie z filmów i romansów, gdzie realne mechanizmy nie występują? w życiu realnym tak musi się stać, i same kobiety są często tym zaskoczone. Próbują terapii, obwiniają siebie, partnera że stał się nieatrakcyjny... to wszystko nie ma sensu, winna temu wszystkiemu jest nasza biologia, nad którą nie mamy kontroli.

"Miś, byłeś za dobry"

Używając logiki, zastanawiasz się jak to jest możliwe? byłeś dobry, kochany, troskliwy, kupowałeś kwiatki, prezenty, pamiętałeś o rocznicach, zawsze wspierałeś swoją kobietę, byłeś grzeczny dla teściowej, płakałeś razem z nią, i śmiałeś się razem z nią... i nagle rozstanie, zdrada. Pytasz, czemu? i słyszysz że byłeś za dobry - musisz to sobie przetłumaczyć na "miałam stabilizację, straciłam pociąg sekualny, chęć do życia, emocje" krótko mówiąc nie byłeś za dobry, a byłeś nudny. Bycie ideałem dla kobiety sprawia że traci ona motywację do życia, nie musi Cię zmieniać bo jesteś taki jaki ona chce żebyś był... a kobiety lubią zmieniać mężczyznę. I to jest odpowiedź na pytanie, czemu wybrała łachudrę na swojego faceta, a zostawiła Ciebie - łachudrę można próbować zmienić, można walczyć, i przede wszystkim kobieta wtedy czuje ryzyko, brak jej stabilizacji więc w odpowiedzi na ten niepokój, jej organizm dodatkowo ją pobudza seksualnie. Gdy była z Tobą, nie miała tego pobudzenia ponieważ nie musiała o nic walczyć i się starać, gdyż Ty zaspokajałeś jej wszystkie potrzeby. Nigdy nie obwiniaj kobiety która Ci mówi że byłeś za dobry. Obwiniaj biologię, genetykę, to są siły które zabrały Twojej żonie emocje i przyjemne pobudzenie. Możesz też obwiniać swoją nieznajomość praw psychologii, ale od teraz już wiesz o co chodzi, a jeśli nie wiesz, za chwilkę dokładnie przeczytasz "z czym to się je".

Czytaj... i ucz się.

Z tego wszystkiego powinieneś wyciągnąć wnioski, i bardzo bym chciał byś zrozumiał kobietę. Tak samo jak one jesteśmy poddani biologicznym uwarunkowaniom - to nie nasza wina, i nigdy nie potępiaj za to kobiety. Naucz się jej, i wykorzystaj ku obopólnej przyjemności - seks jest wtedy gdy jest niepewność, to reakcja organizmu kobiety a nie wynik jej woli. Jeśli w Twoim małżenstwie brak seksu, a kochasz swoją kobietę i nie chcesz się z nią rozwodzić, masz w sumie tylko trzy wyjścia - ratować się poprzez rozwód i nowy związek, ale tu będzie znowu tak samo po jakimś czasie, znaleźć kochankę i żyć w kłamstwie, albo sprawić że Twoja kobieta utraci pewność i poczucie bezpieczeństwa. Wtedy też pojawi się chęć na seks jako instynktowna reakcja organizmu który dąży do stanu równowagi. Żeby tego dokonać, musisz trochę wstrząsnąć nudną rzeczywistością kobiety, zachwiać jej poczuciem stabilizacji. Związki z niegrzecznymi chłopcami, i trwanie przy tych dewiantach to nie ich urok, a niepewność która mocno pobudza kobietę. Owszem, kobieta ma podłe życie z maniakiem który zdradza i pije, a czasem bije, ale za to jaki mają seks... organizm reaguje kompulsywnie, i daje cudowne orgazmy kobiecie by ta uzyskała stabilizację. Ale ponieważ facet jest niegrzeczny, i puszcza się... pobudzenie kobiety może trwać latami.

Ty ją przekonujesz żeby uciekała od psychopaty, a ona nie chce i daje Ci setki powodów dla których tego nie robi. Wszystkie są nieprawdziwe, a tych realnych nigdy Ci nie zdradzi. Są to - chęć zmiany faceta "na lepsze" czyli kwestie ambicjonalne, pobudzenie seksualne organizmu... Wrażliwemu emocjonalnie Ryśkowi z Klanu Grażynka na pewno nie daje od tyłu. Po co? Rysiek zawsze będzie tyrał jak wół na rodzinę, nie postawi się i grzecznie siedzi pod pantoflem. Ani nie pójdzie na wódkę i dziewczynki, ani nie zrobi awantury, nie przyleje żonce... to po co natura ma pobudzać seksualnie organizm Grażynki? jedyną radością w życiu Grażynki jest więc wypłata i podjadanie, więc w krótkim czasie roztyła się jak świnia. I tak wygląda większość rodzin. Ale wróćmy do tematu - Jak tego dokonać? musisz sam kombinować, ale najlepiej działa strach, czyli kolejka w parku rozrywki, silne emocje, spacer w nocy po nieciekawej okolicy, kobieta od razu się do Ciebie przytula, chociaż może się to dla was źle skończyć... zniknij na całą noc, schlaj się z kolegami, idź samemu na dyskotekę. Będziesz miał awanturę, ciche dni, ale nie daj się oszukać - organizm czuje załamanie sytuacji, pojawi się więc pożądanie. Ja oczywiście mam swoje pomysły, ale z wiadomych względów nie mogę ich opisać. Bogatszy jednak w wiedzę którą Ci podałem, wymyśl sam co możesz zrobić, by pobudzic organizm swojej kobiety tak, by ten w obronie zaczął wzbudzać chęć na seks...."

23.04.2011 14:21
odpowiedz
coshoo
46

Gra jest zacna. Za każdym razem jak spojrzałem na tego ziemniaka przy lufie to mnie śmiech ogarniał :)

02.01.2011 23:47
odpowiedz
coshoo
46

Jedynka: arcydzieło!!
Dwójka: crap.
Trójka: Oby była w połowie tak dobra jak jedynka.

13.12.2010 22:41
odpowiedz
coshoo
46

Po 5 latach wróciłem do Morrowinda, dodałem kilka modów na grafikę i znowu mnie wciągnęło. Ta gra to majstersztyk :)

15.10.2010 09:07
odpowiedz
coshoo
46

Gierka jest rewelacyjna. Już nie pamiętam kiedy ostatni raz gra mnie tak wciągnęła :)

08.09.2010 16:06
odpowiedz
coshoo
46

Gra jest niezła, ale ma słaby interface (czyżby zasługa konsol?). Dlaczego nie ma bezpośredniego wyboru slotu broni tylko trzeba się babrać w rolkę myszy i odpowiedni wybór. Brak quicksave. Pomimo tego daję 8/10 bo gra się przyjemnie.

19.07.2010 16:08
odpowiedz
coshoo
46

@Leon86

Ja nie miałem żadnych problemów z dźwiękiem. Gra jest taka sobie, szybko mi się znudziła i dałem uninnstal.

29.01.2010 18:06
odpowiedz
coshoo
46

Może ktoś te spolszczenie wrzucić na jakiś zewnętrzny host bo za cholerę z tej Cenegi pobrać tego nie mogę. Dzięki.

11.01.2010 13:30
odpowiedz
coshoo
46

"...System doznawania ran i ich regeneracji przypomina ten znany z nowszych części serii Call of Duty, czyli po pewnym (krótkim) czasie postać wraca do pełni sił...."

Czyli kolejny shiit rodem z konsol, co to za jakaś nowomoda?

08.01.2010 20:08
odpowiedz
coshoo
46

Gra Legenda!! Po latach nie straciła nic ze swojej grywalności.

07.11.2009 19:06
odpowiedz
coshoo
46

Bardzo dobra gierka. Że też wcześniej na nią nie trafiłem. Rzadko się zdarza żeby gra tak przykuła mnie do komputera.

25.08.2009 17:01
odpowiedz
coshoo
46

Gra do której sie wraca i ciągle zachwyca.

22.08.2009 18:50
odpowiedz
coshoo
46

Utknąłem na zamku przy bramie ze stalowej kraty za którą walczy monster z żołnierzami, ktoś wie jak otworzyć tą bramę? Generalnie średnia gra, zalatuje konsolą, skończę i zapomnę.

21.08.2009 14:16
odpowiedz
coshoo
46

Popieram Quentisa, widzę że denerwuje go to samo co i mnie.

08.07.2009 09:10
odpowiedz
coshoo
46

Niestety nie podoba mi sie. Gra zalatuje konsolą na kilometr.

16.02.2009 15:52
odpowiedz
coshoo
46

@EG2005_83079888

Myślę dokładnie tak samo.

16.02.2009 12:54
odpowiedz
coshoo
46

@EG2005_83079888

Myslę dokładnie tak samo.

29.10.2008 09:37
odpowiedz
coshoo
46

@radeon2400

"...myślicie że u mnie pójdzie ???..."

Bez najmniejszego problemu. Gra ma małe wymagania.

28.10.2008 23:11
odpowiedz
coshoo
46

@simbelmine

Wielkie dzieki za GlovePIE!!!!! W końcu mogę normalnie komfortowo pograć. Polecam dla tych co byli sfrustowani klawiszologią.

28.10.2008 14:56
odpowiedz
coshoo
46

Przeszedłem grę i o to moje spostrzeżenia:

Plusy

- Ładna grafika i fajny klimat. Szczególnie dzwięki mi sie podobały.
- Małe wymagania sprzętowe. Na moim zabytkowym PC grałem na full detalach bez problemu. Jednak da sie zrobić ładną grę która nie wymaga najnowszych kart graficznych itp..

Minusy

- STEROWANIE!!!!!! Jak dla mnie sterowanie to tragedia. W każdego fpsa gram sterując strzałkami a Dead Space na siłę prubuje mnie nauczyć grać WSADem. Brak predefiniowanych klawiszy to olbrzymi minus tej gry. Prubowałem grać na n52 nostromo ale pad nie działał :/
- Perspektywa i zbyt ciasny kadr. Nie przepadam za widokiem TPP. Gdyby gra miała widok FPP z szerszym widokiem byłoby dużo lepiej.
- Ogólny konsolowy charakter gry, niewygodny interface. Chcąc np. doładować sobie spowolnienie chciałbym kliknąć zabidowany klawisz a nie otwierać invetory, szukać itemu, klikać 2xE bo czasami nie ma na to czasu w grze.

Generalnie daję 6/10. Gra ma potenciał ale niestety kilka dużych minusów przysłania plusy.

27.10.2008 00:01
odpowiedz
coshoo
46

@Serek55
@danielo

WSADu nie można zmienić. Ta gra jest tak genialna że nie ma predefiniowania klawiszy, po prostu LOL.

26.10.2008 10:25
odpowiedz
coshoo
46

Klimat ok. Gra zalatuje konsolą na kilometr a sterowanie to porażka. 4/10.

06.05.2008 21:45
odpowiedz
coshoo
46

Gierka ciekawa poza warstwą zręcznościową. Bezmyślne klikanie w kursory całkowicie mnie zniecheciło a szkoda bo gra miała potencjał.

01.04.2008 00:27
odpowiedz
coshoo
46

Hehe po kilku latach znowu sobie zainstalowałem i wciągneła mnie jak cholera. Grafika troche już niedzisiejasza ale grywalność jest niesamowita.

17.11.2007 08:33
odpowiedz
coshoo
46

Ładna grafika...i nic więcej. Szkoda czasu.

26.10.2007 16:02
odpowiedz
coshoo
46

Gra nędza, zero fabuły, zwykły bezmyslny shooter. Zalatuje konsolą na kilometr. Szkoda czasu i pieniędzy. Po 20 min wywaliłem z kompa.

03.02.2007 12:05
odpowiedz
coshoo
46

@Snoopikus
Popieram w 100%. Gra słabiutka. Same fajerwerki to za mało.

24.12.2006 20:57
odpowiedz
coshoo
46

Jak dla mnie gra średnia. Przeszedłem na najwyższym stopniu trudności i prędko do niej nie wrócę. Same wodotryski to nie wszystko. Zalatuje konsolą.

16.07.2006 23:41
odpowiedz
coshoo
46

@ncsoft. Mi nie musisz mówić co to retail bo sam tam gram. Gdzie ja niby mówiłem (chwaliłem) pirackie serwery? Moja wypowiedź była nawiazaniem do wypowiedzi s_m_a i była stwierdzeniem że pirackie serwery to SYF.

28.05.2006 10:17
odpowiedz
coshoo
46

@s_m_a. Zapomniałeś dodać masa darmowych ZBUGOWANYCH serwerów.

05.01.2006 10:04
odpowiedz
coshoo
46

Pierwsze wrażenie jakie robi gierka jest pozytywne ale doszedłem do 20% kariery i nuuuuda.

31.10.2005 09:53
odpowiedz
coshoo
46

Dobra i solidna gra ale w przeciwieństwie do np. HL2 raczej do niej już nie wróce.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl