Ci, którzy szczęsliwie dostali telefony, niektóre rozklekotane psują się po jakims czasie. Zapewne chińskie, gdzie nadprodukcja tandety i tak jest.
Obawiam się, że wspominane już słowo oszusci, złodziejstwo i masowa kradzież jest adekwatne. 40 dni od zamówienia, żadnej przesyłki z telefonem. Kontakt zerowy. Telefony jakby nie istniały. Na formularz rezygnacji żadnej odpowiedzi. Pieniądze zainkasowali. Wielu oszukanych bądź niezadowolonych. Policja, Prokuratura -być może okaże się to jedynym rozwiązaniem.